Węgierski gigant piłki ręcznej znalazł się w trudnej sytuacji po rozczarowującym występie w fazie grupowej Champions League. Prezes klubu postanowił publicznie zabrać głos i postawić sprawę jasno – tak dalej być nie może.
„Musimy wyciągnąć konsekwencje"
– Klub z 50-letnią tradycją i solidnym zapleczem nie może sobie pozwolić na takie występy. Muszę teraz postawić granicę – napisał dr Csaba Bartha w oficjalnym oświadczeniu.
Prezes przypomniał, że zatrudnienie trzykrotnego zwycięzcy Ligi Mistrzów na stanowisku trenera latem 2024 roku było dobrym krokiem. W pierwszym sezonie zespół zdobył mistrzostwo Węgier i Klubowe Mistrzostwa Świata, dotarł do finału krajowego pucharu, a Final Four Ligi Mistrzów przegrał zaledwie jedną bramką. W bieżącym sezonie Veszprém dotarł do finału Klubowych Mistrzostw Świata, przegrywając dopiero po dwóch dogrywkach.
Odpowiedzialność kadry trenerskiej
Bartha zaznaczył, że latem klub przeprowadził rewolucję kadrową – aż siedemnaście zmian w składzie, z czego szesnaście na wyraźne życzenie sztabu szkoleniowego. Jedynym wyjątkiem był odejście Ludovica Fabregasa, za który nikt nie ponosi odpowiedzialności.
– Wszystko inne – rozwiązanie kontraktów z odszkodowaniami, zwolnienie zawodników, pozyskanie nowych za opłatą transferową lub za darmo – to było żądanie sztabu i tym samym jego odpowiedzialność – podkreślił prezes.
Groźba sankcji
Szef Veszprém zapowiedział wprowadzenie zasady odpowiedzialności zbiorowej i surowych konsekwencji, jeśli zespół nie osiągnie celów sezonowych.
– Teraz wywieramy presję, a jeśli drużyna jej nie spełni, będą dalsze konsekwencje. Może latem będziemy musieli podjąć poważniejsze decyzje, być może dotyczące składu sztabu szkoleniowego – ostrzegł Bartha.
Pierwsze zadanie: PSG
Najbliższym wyzwaniem jest dwumecz play-off Ligi Mistrzów przeciwko Paris Saint-Germain. To dla Veszprém szansa na naprawienie wizerunku po słabej fazie grupowej.
Prezes zaapelował również do kibiców o wsparcie: – Veszprém zawsze charakteryzowała walka i jedność. Jesteśmy silni, gdy zespół i nasza unikalna publiczność są zjednoczeni. Potrzebujemy was!
Źródło: handball-planet.com
