Po trudniejszym okresie Kroppskultur błyskawicznie odnalazł formę. Seria czterech kolejnych zwycięstw, w tym triumfy nad wszystkimi trzema najlepszymi drużynami ligi, sprawia, że beniaminek realniewalczy o czwarte miejsce premiowane awansem do Handbollsligan.
Wyrównany początek, koncertowe wykończenie
Mecz z liderem rozpoczął się od wyrównanej walki. Obie ekipy na zmianę prowadziły w wyniku, a po stronie gospodarzy wyróżniał się Simon Örtelind, podczas gdy u gości tradycyjnie już skuteczny był Leonard Gegaj.
Spotkanie pozostawało wyrównane aż do początku drugiej połowy. Wówczas Kroppskultur przeprowadził serię, która zadecydowała o wyniku. W ciągu kwadransa gospodarze, prezentując solidną obronę i kapitalne interwencje bramkarza, odwrócili losy meczu - z przegranej 15:16 zrobili sobie prowadzenie 24:17.
Lugi walczyło do końca
Zespół z Lund nie poddał się i w końcówce zdołał zmniejszyć stratę do zaledwie jednej bramki. W ostatniej minucie różnica wynosiła tylko 27:28, ale to Shabon Zogaj przypieczętował zwycięstwo Kroppskultur trafieniem na 29:27.
Dzięki temu triumfowi beniaminek awansował na czwarte miejsce w tabeli, choć ma rozegrany jeden mecz więcej niż bezpośredni rywale. Rezultat ten ponownie otwiera również szanse dla Skåneli w walce o fotel lidera - jeśli ekipa z Märsta wygra dwa zaległe spotkania, dorówna punktami Lugi.
Źródło: handbollskanalen.se

