Melina Pilav to nazwisko doskonale znane kibicom szwedzkiej piłki ręcznej. Mimo młodego wieku zdążyła już rozegrać pięć sezonów w Handbollsligan - najwyższej klasie rozgrywkowej w Szwecji - w barwach macierzystego Skövde HF, gdzie zadebiutowała już w sezonie 2020/21. W tym czasie strzeliła blisko 300 bramek na najwyższym poziomie rozgrywek.
Dominacja w niższej lidze
Przed poprzednim sezonem Pilav postanowiła spróbować czegoś nowego i przeniosła się do Tumby, grającej w pierwszej dywizji północnej. Efekt? Absolutna dominacja. Zawodniczka zdobyła 174 bramki i wygrała klasyfikację strzelczyń z ponad 30-bramkową przewagą nad drugą zawodniczką w zestawieniu. Była kluczową postacią w awansie Tumby do Allsvenskan.
Mimo że spędziła w Sztokholmie zaledwie rok, zdecydowała się na kolejny krok. Tym razem kierunek to Alingsås - klub grający właśnie na poziomie Allsvenskan, gdzie trafi razem ze swoją poprzednią drużyną.
"To był dla mnie właściwy krok"
Pilav nie kryje zadowolenia z nowego miejsca. Jak przyznaje, rozmowy z Alingsås trwały od kilku sezonów, a teraz wszystkie puzzle w końcu się ułożyły. Dodatkowo przeprowadza się do samego miasta.
- Cieszę się bardzo, że wszystko zostało dopięte. Mieliśmy dobrą rozmowę przez kilka sezonów i teraz poczułam, że to właściwy krok dla mnie. Klub robi poważną inwestycję, przyciąga wartościowe wzmocnienia, atmosfera w grupie wydaje się świetna, a i do domu mam bliżej - powiedziała Pilav na stronie internetowej klubu.
Nowej publiczności opisuje siebie z entuzjazmem: - Alingsås dostaje energiczną i pogodną Bałkankę, która jest zawodniczką dwukierunkową i przede wszystkim stanowi zagrożenie strzeleckie.
Nie bez emocji będą też mecze z byłym klubem. - Spotkanie z Tumbą będzie oczywiście wyjątkowe. Ten sezon był dla mnie bardzo wartościowy - miałam pełną swobodę i rozwinęłam się zarówno jako zawodniczka, jak i człowiek - podkreśla.
Trener i dyrektor sportowy zgodni: to było nasze marzenie
W Alingsås oczekiwania są wysokie. Trener Dennis Sandberg od dawna szukał kogoś o dokładnie takich cechach jak Pilav.
- Szukaliśmy strzelczyni, która uzupełni Isabelle Ranch na pozycji lewego rozgrywającego i znaleźliśmy właściwą osobę. Melina to świetna dziewczyna, która wiele wniesie - zarówno skutecznością, jak i doświadczeniem z najwyższej ligi - zaznaczył Sandberg.
Dyrektor sportowy Christer Mårtensson przyznał otwarcie, że transfer był możliwy dzięki wsparciu zewnętrznych sponsorów z sieci "Club 10".
- Melina to transfer klasy premium, po który sięgaliśmy już rok temu. Zastąpi Wilmę Houshangi i domknie naszą formację rozgrywających. W planach są jeszcze kontrakty juniorskie, które ogłosimy wkrótce - wyjaśnił Mårtensson.
Pilav stawia sobie jasny cel
Sama zainteresowana wie czego chce w najbliższych dwóch sezonach:
- W Alingsås chcę porządnie zadomowić się w Allsvenskan z drużyną, która - moim zdaniem - ma najlepsze rozgrywające w lidze i silną grę obronną. Czekam na rozwój pod wodzą Dennisa Sandberga w grupie, która każdego dnia motywuje się nawzajem do lepszej pracy.
Źródło: handbollskanalen.se





