Zaledwie trzy dni po triumfie w Pucharze Szwecji, Kristianstad musiało się zmierzyć z Nexe w pierwszym meczu rundy play-off Ligi Europejskiej. Gospodarze weszli w spotkanie z dużą motywacją i kontrolowali przebieg pierwszej połowy.
Pewna gra gospodarzy przed przerwą
Axel Månsson, jak zwykle skuteczny w ataku, prowadził szwedzką drużynę do budowania przewagi. Po 30 minutach gry Kristianstad prowadziło 21:18 i wydawało się, że ma mecz pod kontrolą.
Drugą połowę zdominowali Chorwaci
Po zmianie stron obraz gry całkowicie się zmienił. Nexe wyszło po przerwie z nową energią i nie miało większych problemów z przełamywaniem szwedzkiej defensywy. Już po ośmiu minutach drugiej połowy Chorwaci odrobili straty i wyszli na prowadzenie 25:24.
Wtedy do głosu doszedł Liam Kjellman, który w krótkim czasie zdobył cztery bramki i pozwolił gospodarzom utrzymać się w grze. Na dziesięć minut przed końcem wynik był wyrównany, ale to właśnie w końcówce Nexe pokazało przewagę.
Decydujące minuty należały do Lučina
W kluczowych momentach meczu wyróżnił się Tin Lučin, który spisywał się dobrze przez całe spotkanie. To właśnie jego skuteczność przesądziła o dwubramkowym zwycięstwie Chorwatów.
Kristianstad będzie miało tydzień na przygotowanie się do rewanżu, który odbędzie się w Chorwacji. Szwedzi będą musieli odrobić dwubramkową stratę, by zachować szanse na awans do ćwierćfinału Ligi Europejskiej.
Źródło: handbollskanalen.se
