Osłabione składy po pucharowym starciu
Zaledwie kilka dni przed tym pojedynkiem obie ekipy mierzyły się w rywalizacji o awans do półfinału Pucharu Polski, która zakończyła się pewnym zwycięstwem gości z Piotrkowa Tryb. Do ligowego spotkania obie drużyny przystąpiły w znacznie osłabionych składach – w zespole gospodarzy zabrakło Jeleny Kneżević, natomiast w ekipie przyjezdnych nie mogła wystąpić doświadczona Patrycja Królikowska.
Powołania dla reprezentacji Polski
Wyniki osiągane przez drużynę z województwa łódzkiego przyciągnęły uwagę selekcjonera kadry narodowej. Arne Senstad zdecydował się powołać aż cztery zawodniczki z tego klubu na nadchodzące zgrupowanie reprezentacji Polski. To miało odzwierciedlenie w tym spotkaniu – przyjezdne prezentowały się z dużą determinacją i znacznie większą skutecznością. Zaskoczeniem mogła być forma Mai Gomy, która w ostatnim czasie nie wykazywała swojego charakterystycznego poziomu.
Reakcja trenera i piękna akcja
Szkoleniowiec gospodarzy Horatiu Pasca zauważył niepokojące sygnały i poprosił o przerwę w momencie, gdy jego zespół niemal całkowicie stracił przewagę przy stanie 9:10. Koszalinianki nie potrafiły wykorzystać prawie ośmiominutowej przerwy w grze, by przedłużyć passę punktową i wyrównać rezultat. W 23. minucie kibice byli świadkami najefektowniejszej akcji meczu – wystarczyło jedno podanie Karoliny Sarneckiej do Joanny Gadziny, która po obrocie trafiła celnie do bramki. Jeszcze większe wrażenie przed przerwą zrobiła Romana Roszak, środkowa rozgrywająca, która zdobyła aż 8 bramek.
Kontuzje przerywają grę
Pierwsza połowa zakończyła się niezwykle pechowo dla Jagody Lasek, która po nieszczęśliwym upadku na parkiet wymagała interwencji służb medycznych. Wszystko wskazuje na poważną kontuzję. W 41. minucie niemal niemożliwego dokonała Elif Sila Aydin przy wyniku 19:20 – skrzydłowa trafiła z zerowego kąta, co wydawało się nie do zrealizowania, a piłka wpadła tuż przy słupku nad bramkarką Piotrcovii. Niedługo po tej akcji kolejny cios spotkał Piłkę Ręczną – urazu doznała najbardziej doświadczona Hanna Rycharska.
Emocjonująca końcówka
Na dwanaście minut przed końcem nastąpiło wydarzenie trudne do przewidzenia – gospodynie w końcu doprowadziły do remisu 23:23. Do wywołania sensacji potrzebne było powstrzymanie rewelacyjnej tego dnia Roszak. Do wielkiej niespodzianki zabrakło naprawdę niewiele – możliwe, że gdyby Gomaa lepiej rozegrała kontrę, widzowie mogliby być świadkami rzutów karnych.
Szczegóły meczu
ORLEN Superliga Kobiet, 23. kolejka (grupa mistrzowska): Piłka Ręczna Koszalin - KRASOŃ MKS Piotrcovia Piotrków Tryb. 28:29 (12:16)
Piłka Ręczna: Gomaa, Ruda, Klarkowska - Bayrak, Jura, Naumczyk 1, Rycharska 5, Żmijewska 3, Lasek, Kovarova 6 (2/2), Nowicka 2, Furmanets 2, Aydin 9. Karne: 2/2. Kary: 8 min. (Naumczyk - 4 min., Żmijewska Furmanets - 2 min.).
KRASOŃ MKS Piotrcovia: Cieślak, Sarnecka - Gadzina 5, Noga 3, Szczukocka, Królikowska, Grobelna, Byzdra, Domagalska 1, Pankowska, Polańska 5, Masna 2, Roszak 13 (3/3). Karne: 3/3. Kary: 8 min. (Gadzina - 4 min., Szczukocka, Masna - 2 min.).
Sędziowie: Habierski, Skrobak (obaj z Głogowa). Widzów: 450.
Źródło: sportowefakty.wp.pl