Początek trzeciej rundy sezonu przyniesie jeden z najbardziej intrygujących pojedynków 19. kolejki. W koszalińskiej hali dojdzie do starcia zespołów dzielących obecnie drugą i czwartą pozycję w ligowej klasyfikacji. Gospodarynie wywalczyły sobie miejsce w czołowej czwórce w ostatniej chwili, triumfując w piątkowym zaległym meczu nad KRASOŃ MKS-em Piotrcovią 25:24.
Regeneracja? Nie ma mowy!
Trener Piłki Ręcznej Koszalin nie ukrywa, że kalendarz nie rozpieszcza jego podopiecznych. Podczas gdy lublinianki miały ponad tydzień na przygotowania, jego zespół rozegrał ostatnie spotkanie zaledwie 72 godziny wcześniej.
„Zdajemy sobie sprawę, że mierzymy się z wicemistrzem Polski. To ogromne wyzwanie, ale postaramy się stworzyć im maksymalnie trudne warunki gry. Mamy ambicje, by walczyć o wysokie cele. Oczywiście rywalki są faworytkami, a do tego miały znacznie więcej czasu na odpoczynek i przygotowania. My dostaniemy tylko trzy dni przerwy między meczami. Zrobimy jednak wszystko, żeby odpowiednio się zregenerować i zaprezentować taki poziom, który zadowoli kibiców i samą drużynę" – zaznacza Dmytro Hrebeniuk.
Postęp Koszalina robi wrażenie
Aktualne 22-krotne mistrzynie kraju z Lublina doskonale pamiętają dwa poprzednie starcia w tym sezonie. W pierwszej rundzie rozbiły Koszalin aż 43:20, w drugiejwygrały już znacznie skromniej – 31:26. Ta statystyka pokazuje jednak wyraźny progres podopiecznych Hrebeniuka, które od początku rozgrywek zaskakują całą ligę.
Zespół z nad Bałtyku zgromadził już 27 punktów i choć do trzeciej Piotrcovii traci siedem „oczek", nikt nie przekreśla jego szans w walce o medal. Koszalinianki udowodniły już wielokrotnie, że potrafią stawiać czoła teoretycznie silniejszym rywalkom.
El-Volt poluje na fotel lidera
Dla wicemistrzyń Polski stawka wtorkowego pojedynku jest równie wysoka. Triumf w Koszalinie pozwoliłby im dorównać punktami liderującemu KGHM Zagłębiu Lubin – obie ekipy miałyby wówczas po 51 punktów na koncie. To dodatkowa motywacja dla zespołu, który nie zamierza lekceważyć ambitnego przeciwnika.
Lublinianki mają świadomość, że Koszalin to już nie ta sama drużyna, którą rozbijały jesienią. Gospodarnie grają coraz pewniej, są zgrane i głodne sukcesu. W grupie mistrzowskiej każdy punkt jest na wagę złota, a sport wielokrotnie pokazywał, że faworyt nie zawsze wygrywa.
Gdzie i kiedy oglądać?
Pierwszy mecz trzeciej rundy dla obu ekip odbędzie się we wtorek, 17 lutego, o godzinie 20:30. Areną zmagań będzie hala widowiskowo-sportowa w Koszalinie przy ulicy Śniadeckich 4. Fani piłki ręcznej będą mogli śledzić to spotkanie na żywo dzięki transmisji w Polsacie Sport 3.
Źródło: superligakobiet.pl

