Reklama
Superliga Kobiet

Koszalin chce odgryźć się Galiczance i wskoczyć do TOP6

Autor: Redakcja9 wyświetleń
Koszalin chce odgryźć się Galiczance i wskoczyć do TOP6

Piłka Ręczna Koszalin w sobotę przed własną publicznością stanie przed szansą rewanżu za nieudany weekend. Po bolesnej porażce z ostatnim w tabeli Ruchem Kalisz, koszalinianki podejmą Galiczankę Lwów w bezpośrednim starciu o miejsce w pierwszej szóstce. Obie ekipy mają identyczny dorobek punktowy, co sprawia, że mecz nabiera wagi niemal finałowej.

Reklama

Przegrać u siebie z czerwoną latarnią ligi to scenariusz, którego nikt w Koszalinie nie brał pod uwagę. A jednak stało się – w miniony weekend drużyna Dmytro Hrebeniuka uległa TAURON Ruchowi Szczypiorno Kalisz aż 25:32. Rozczarowanie było tym większe, że kilka dni wcześniej "biało-zielone" mogły świętować awans do ćwierćfinału Pucharu Polski.

Teraz czas na rehabilitację. W sobotnie popołudnie do Koszalina zawitają Ukrainki z Galiczanki Lwów, które w tabeli ORLEN Superligi okupują szóstą lokatę z osiemnastoma punktami na koncie. Dokładnie tyle samo mają gospodarnie, więc stawka sobotniej rywalizacji jest krystalicznie jasna – zwycięzca wskakuje do upragnionego TOP6.

Obie ekipy chcą zatrzeć złe wrażenie

Gdyby spojrzeć na ostatnie występy, żadna ze stron nie może pochwalić się imponującą dyspozycją. Koszaliniankom zabrakło w poprzednim meczu zarówno skuteczności, jak i energii, by pokonać beniaminka. Z kolei podopieczne Tatiany Sztefan w starciu z KGHM MKS Zagłębiem Lubin dostały prawdziwą lekcję gry – porażka 22:34 boli nie tylko wynikiem, ale i sposobem, w jaki została poniesiona.

Ukrainki z pewnością przyjadą do nadmorskiego miasta zdeterminowane, by udowodnić, że miejsce w pierwszej szóstce nie jest przypadkowe. Ich atutem jest stabilność składu i długoletnie zgranie.

Trener stawia na charakter i zespołowość

Dmytro Hrebeniuk nie ukrywa, że porażka z Ruchem była trudna do przełknięcia, ale szybko przeszedł do pracy nad błędami. – Przeanalizowaliśmy ten mecz i odrobiliśmy lekcje. Przed nami zespół, który może nie wygląda groźnie w tabeli, ale jest mocny i zgrany, gra w tym składzie od dawna. To nie będzie łatwe zadanie – ostrzega szkoleniowiec.

Ukraiński trener liczy, że jego zawodniczki wrócą do tego, co stanowiło o ich sile w udanych spotkaniach tej rundy. – Naszym atutem musi być zespołowość i charakter. Nie możemy powtórzyć błędów z ostatniego weekendu. Liczę, że na parkiecie zobaczymy ogień w oczach – dodaje.

Gdzie i kiedy oglądać?

Mecz 15. kolejki ORLEN Superligi Kobiet między Piłką Ręczną Koszalin a Galiczanką Lwów odbędzie się w sobotę 17 stycznia o godzinie 16:00. Areną zmagań będzie hala widowiskowo-sportowa przy ulicy Śniadeckich 4 w Koszalinie. Kibice, którzy nie dotrą na miejsce, będą mogli śledzić transmisję na żywo w serwisie Emocje.TV.

Źródło: superligakobiet.pl

💬 Dyskutuj na ten temat w naszym #HydePark

Dołącz do rozmowy, podziel się swoją opinią i poznaj innych fanów piłki ręcznej!

Przejdź do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Polecane
Ładowanie...