Zawodniczki z Koszalina przeżywają ostatnio doskonały okres. Po niezbyt udanym wejściu w sezon drużyna Dmytro Hrebeniuka złapała odpowiedni rytm i punktuje regularnie. Obecnie zajmują siódmą pozycję w tabeli z osiemnastoma punktami na koncie. Do tego dochodzi świeży sukces w postaci awansu do ćwierćfinału Pucharu Polski, co dodatkowo podniosło morale w zespole.
Seria zwycięstw napędza koszalinianki
Ostatnie wyniki przemawiają wyraźnie na korzyść gospodyń. Biało-zielone wygrały trzy kolejne pojedynki – pokonały Kobierzyce i Energę Start Elbląg w lidze, a następnie Elmas Radom w rozgrywkach pucharowych. Ta passa zbiegła się w czasie z październikowym triumfem nad Ruchem 24:23, który okazał się przełomowym momentem w sezonie dla zespołu kapitana Hrebeniuka.
Właśnie tamten minimalny sukces rozpędził koszalinianki, które od tego momentu zaczęły regularnie zdobywać punkty. Teraz mają realną szansę na zakwalifikowanie się do elitarnej szóstki po dwóch rundach rozgrywek.
Ostatnia szansa dla Ruchu?
Dla przyjezdnych z Kalisza nadchodzące starcie ma wymiar wręcz desperacki. Połączony zespół z Chorzowa i Kalisza nie zdołał jeszcze ani razu sięgnąć po punkty w trwającym sezonie. Zamyka tabelę Superligi z zerowym dorobkiem, co czyni każdy kolejny mecz coraz bardziej stresującym.
Rywalki mogą jednak czerpać motywację z pamięci o pierwszym spotkaniu – przegrały wówczas zaledwie jedną bramką, więc doskonale wiedzą, że stać je na walkę z koszaliniankami. Powrót do hali, w której były tak blisko sukcesu, może być dla nich dodatkowym bodźcem.
Trener ostrzega przed lekkceważeniem
„Nie podchodzimy do rywalizacji z Ruchem na pewniaka. Doskonale wiemy, że rywalki bardzo potrzebują pierwszych punktów i będą o nie walczyć w Koszalinie" – podkreślał Dmytro Hrebeniuk, szkoleniowiec gospodarzy. „Mecze z nimi zawsze były zacięte i na pewno nie będzie nam łatwo. Spodziewam się w sobotę dobrego, wyrównanego widowiska zakończonego, mam nadzieję, na naszą korzyść".
Ukraiński trener zwrócił również uwagę na wagę najbliższych spotkań dla jego zespołu. „Dziewczyny mają pracowity tydzień, ale każda jest uśmiechnięta, zmotywowana i chce wygrywać, by po dwóch rundach znaleźć się w pierwszej szóstce. Dwa najbliższe mecze z Ruchem i z Galiczanką będą bardzo istotne pod kątem wejścia do grupy mistrzowskiej" – zaznaczył, apelując jednocześnie do kibiców o wypełnienie trybun i głośne wsparcie.
Informacje praktyczne
Sobotnie spotkanie 14. kolejki ORLEN Superligi rozpocznie się o godzinie 16 w hali widowiskowo-sportowej przy ulicy Śniadeckich 4 w Koszalinie. Fani, którzy nie będą mogli dotrzeć na miejsce, obejrzą transmisję na żywo za pośrednictwem portalu Emocje.TV.
Źródło: superligakobiet.pl
