Spotkanie w hali kielczanek rozpoczęło się od wyrównanej walki. Stoliczna ekipa przez długi czas stawiała skuteczny opór – do 20. minuty gry tablice wyników pokazywały remis 9:9. Warszawianki zdołały nawet objąć prowadzenie 11:9, jednak gospodynie szybko przejęły kontrolę nad przebiegiem meczu. Pierwsza połowa zakończyła się trzybramkowym prowadzeniem Korony – 15:12.
Druga część spotkania również nie była pozbawiona napięcia. Około dwudziestu minut przed końcowym gwizdkiem wynik wskazywał na wyrównanie 18:18. Od tego momentu kielczanki demonstrowały jednak pełną dominację. Seria trzynastu zdobytych bramek przy stracie zaledwie czterech goli całkowicie zmieniła oblicze rywalizacji. Gospodynie połączyły skuteczne działania ofensywne z solidną grą w obronie.
W ofensywie Korony wyróżniła się przede wszystkim Nikola Leśniak z dziewięcioma trafieniami, wsparcie dała jej Paulina Podsiadło, która dołożyła osiem bramek.
Kolejne wyzwanie przed drużyną z Kielc już w piątek, 23 stycznia, kiedy to o godzinie 19:00 zmierzą się na wyjeździe z zespołem SPR Olkusz.
Źródło: www.emkielce.pl
