Pożegnanie w rodzinnym mieście
Katrine Lunde przez ponad dwie dekady grała na najwyższym poziomie, zdobywając trofea nieosiągalne dla żadnej innej zawodniczki w historii dyscypliny. Na jej koncie znalazły się trzy złote medale olimpijskie, trzy tytuły mistrzyni świata, siedem pucharów EHF Champions League oraz siedem złotych medali mistrzostw Europy (EHF EURO).
Ostatni mecz rozegrała 12 kwietnia w Kristiansand — mieście, w którym się wychowała. Samo pożegnanie miało dla niej podwójny wymiar: był to jednocześnie koniec przygody z reprezentacją Norwegii oraz zamknięcie rozdziału związanego z Vipers Kristiansand, który zakończył działalność po ogłoszeniu bankructwa.
„To był naprawdę piękny moment. Mieć ostatni mecz w Norwegii, w moim rodzinnym mieście, w mojej hali — to znaczyło bardzo wiele. Zamknęłam jednocześnie dwa rozdziały: reprezentację i Vipers. Byłam wzruszona na dwa sposoby" — powiedziała Lunde w podcaście.
Decyzja o zakończeniu kariery nie była łatwa. Po upadku Vipers Lunde miała trudności ze znalezieniem nowego klubu w pobliżu domu. Mimo to długo zwlekała z oficjalnym ogłoszeniem — szczególnie trudna okazała się rozmowa z drużyną i sztabem szkoleniowym.
„Dzień, w którym musiałam powiedzieć drużynie i trenerom, był bardzo emocjonalny. Ciągle to odkładałam, bo naprawdę nie chciałam tego robić" — przyznała bramkarka.
Przeciwniczki, których się bała
Gospodarz podcastu, mistrz świata i zdobywca EHF Champions League Victor Tomás podkreślił, że Lunde przez lata była postrachem rywalek. Sama zawodniczka nie kryje, że świadomie budowała tę aurę:
„Moją rolą jest łapanie piłek. A jeśli muszę być groźna — muszę być groźna."
Zapytana, czy któraś z rywalek ją onieśmielała, Lunde bez wahania wymieniła dwa nazwiska:
„Myślę na przykład o [Cristinie] Neagu. Nigdy nie potrafiłam jej odczytać. Uważam też, że Bojana Popović była niesamowitą zawodniczką. Rzucała z podkręceniem, więc nawet jeśli złapałaś piłkę, i tak mogła wejść do bramki."
Nowy rozdział poza boiskiem
Współprowadząca podcast Andrea Lekić, sama będąca zdobywczynią EHF Champions League, tak opisała norweską gwiazdę:
„Każdy, kto ją spotkał, mógł poczuć jej skromność i życzliwość. Zawsze była ciepłą osobą, pomagała innym i sprawiała, że ludzie stawali się lepsi."
Obie zawodniczki są częścią projektu Role Models w ramach inicjatywy Her Playground, która pozwoli Lunde pozostać w kontakcie z kolejnymi pokoleniami sportsmenek.
„To wiele informacji — zwłaszcza dla dziewcząt — na różne tematy. Pracujemy po to, by dziewczyny widziały różne możliwości, jakie sport daje po zakończeniu kariery zawodniczej" — wyjaśniła Lunde.
Źródło: eurohandball.com
