Reklama
Zagranica

Konflikt trenerów przed Euro. Gislason odpowiada Haningowi: To nietypowe

Autor: Redakcja34 wyświetleń
Konflikt trenerów przed Euro. Gislason odpowiada Haningowi: To nietypowe

Alfred Gislason, selekcjoner reprezentacji Niemiec, ostro zareagował na publiczną krytykę ze strony Boba Haninga, trenera Füchse Berlin i... kadry Włoch. Powodem sporu jest pominięcie lewego skrzydłowego Tima Freihoffera w niemieckim składzie na mistrzostwa Europy. Sytuacja jest tym bardziej nietypowa, że Haning sam jest selekcjonerem innej reprezentacji.

Reklama

Srebrny medal olimpijski z Paryża był dla niemieckiej piłki ręcznej wielkim sukcesem. Alfred Gislason udowodnił, że potrafi zarządzać największą bazą zawodniczą w Europie, łącząc doświadczenie takich graczy jak Knorr i Köster z młodym pokoleniem "złotych juniorów" urodzonych w 2002 roku i później.

Sześciu młodzieżowców w kadrze

Na mistrzostwa Europy, które startują 15 stycznia w duńskim Herning - gdzie Niemcy trafiły do grupy z Serbią - doświadczony islandzki szkoleniowiec powołał aż sześciu przedstawicieli młodego pokolenia. To odważna, ale przemyślana decyzja, która ma zapewnić Niemcom świeżość i dynamikę w turnieju.

Ogromna konkurencja w kadrze to jednak nie tylko "słodki problem". Każdy wybór Gislasona oznacza rozczarowanie dla kogoś, kto ma świetną formę w klubie. Jednym z pominięcych jest Tim Freihoffer, lewe skrzydło Füchse Berlin - aktualnych mistrzów Niemiec.

Haning publicznie krytykuje Gislasona

Decyzja selektora nie spodobała się Bobowi Haningowi, prezesowi i faktycznemu "alfie i omedze" stołecznego klubu. Haning publicznie skrytykował wybory Gislasona, co w świecie piłki ręcznej jest dość nietypową sytuacją.

Sprawa nabiera dodatkowego wymiaru, gdy weźmiemy pod uwagę, że Haning sam jest selekcjonerem - prowadzi reprezentację Włoch, która będzie uczestniczyć w eliminacjach do Euro 2026.

"Wszyscy patrzą na swój klub z własnej perspektywy. Ale to nietypowe, że selekcjoner innej reprezentacji publicznie krytykuje nasze decyzje" - powiedział Gislason w rozmowie z BILD.

Odpowiedź islandzkiego trenera jest wymowna. Z jednej strony rozumie klubową perspektywę Haninga, z drugiej - zwraca uwagę na konflikt interesów. Trudno oczekiwać obiektywizmu od osoby, która sama musi podejmować podobne, trudne decyzje kadrowe w roli selekcjonera.

Źródło: balkan-handball.com

💬 Dyskutuj na ten temat w naszym #HydePark

Dołącz do rozmowy, podziel się swoją opinią i poznaj innych fanów piłki ręcznej!

Przejdź do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Polecane
Ładowanie...