Według informacji dziennika "Midi Libre", planowana od przyszłego sezonu przebudowa systemu rozgrywkowego francuskiej Starligue natrafiła na poważną przeszkodę. Liga Narodowa Piłki Ręcznej (LNH) ogłosiła wprowadzenie play-offów dla drużyn z miejsc 5-8, a zwycięzca miałby otrzymać przepustkę do europejskich rozgrywek. Problem w tym, że to miejsce europejskie już ma swojego właściciela – zdobywcę Pucharu Francji, którego organizatorem jest właśnie federacja.
Federacja nie wyrażała zgody
"Midi Libre" ujawnia również, że każda istotna zmiana formatu najwyższej klasy rozgrywkowej wymaga zatwierdzenia przez radę administracyjną FFHB. Tego kroku LNH najwyraźniej nie dopełniła przed publicznym ogłoszeniem reformy. W odpowiedzi federacja na początku lutego wysłała do Ligi oficjalne pismo, które – jak podaje gazeta – blokuje cały projekt.
Liga bagatelizuje problem
Skontaktowana przez "Midi Libre" LNH minimalizuje znaczenie konfliktu. Etienne Capron, dyrektor generalny Ligi, uważa, że to "nieporozumienie", a akceptacja federacji będzie jedynie "formalnością". Dodaje, że złożył już oficjalny wniosek o przekazanie miejsca europejskiego.
Teraz piłka jest po stronie FFHB. Pozostaje pytanie, jak federacja ustosunkuje się do tego żądania i czy sprawa trafi do najwyższych władz związku. Konflikt pokazuje, że reforma Starligue, która miała tchnąć nowe życie w rozgrywki, może utknąć w sporze kompetencyjnym między dwiema najważniejszymi instytucjami francuskiej piłki ręcznej.
Źródło: handnews.fr

