Goście prowadzili w pierwszej połowie
Inauguracyjne spotkanie w Głogowie nie przebiegało według scenariusza gospodarzy przez większość pierwszej połowy. Chrobry wprawdzie prowadził w siódmej minucie 3:2, jednak przewaga szybko wyparowała. Drużyna Vitalija Nata zaczęła tracić skuteczność w ataku, a formacja defensywna sprawiała kłopoty.
Stal Mielec wykorzystała słabszy moment rywali i zachwyciła skutecznością - seria sześciu trafień z rzędu dała przyjezdnym prowadzenie 9:5. Wydawało się, że goście mogą spokojnie kontrolować sytuację, ale podopieczni trenera Nata systematycznie zmniejszali dystans. W ostatnich minutach przed przerwą udało się doprowadzić do wyrównania i zespoły schodziły do szatni przy stanie 13:13.
Po przerwie Chrobry nie do zatrzymania
Druga część gry należała już wyłącznie do głogowian. Gospodarze wyszli zmotywowani i od pierwszych minut drugiej połowy przejęli kontrolę nad meczem. Zdecydowanie odważniej i skuteczniej działali w ataku, a także poprawili grę w defensywie.
W szeregach KGHM Chrobrego wyróżnił się debiutujący Komarzewski, który zakończył mecz z imponującym dorobkiem siedmiu bramek. Do wysokiej wygranej przyczynili się także Grabowski i Paterek - obaj po pięć trafień. Stal Mielec nie była w stanie odpowiedzieć na ofensywę rywali, a rezultat 31:25 nie pozostawia wątpliwości, kto był lepszy na parkiecie.
Udany start do sezonu
Komplet punktów na inaugurację to doskonały prognostyk przed kolejnymi wyzwaniami w sezonie LOTTO Superligi. Chrobry pokazał charakter, odrabiając straty z pierwszej połowy i nie dając rywalom szans w drugiej odsłonie meczu.
KGHM Chrobry Głogów - Handball Stal Mielec 31:25 (13:13)
Bramki dla Chrobrego: Komarzewski 7, Grabowski 5, Paterek 5, Pavlovskyi 4, Skiba 3, Mosiołek 2, Orpik 2, Dadej 2, Adamski 1.
Bramki dla Stali: Głuszczenko 5, Kotliński 4, Tokarz 4, Sikora 4, Stefani 3, Cacak 2, Ossowski 2, Segal 1.
Źródło: orlen-superliga.pl





