Sytuacja zespołu z Kobierzyc staje się dramatyczna. Po niedzielnym starciu w Lublinie, gdzie przegrały z PGE MKS El-Volt 25:28, zajmują ostatnie miejsce w grupie mistrzowskiej. Najbardziej boli sposób, w jaki wypuściły zwycięstwo z rąk - jeszcze w 46. minucie prowadziły różnicą trzech trafień (23:19), by w końcówce kompletnie stracić kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie.
Seria bolesnych porażek
Od styczniowego triumfu nad Gnieznem drużyna Silvy nie może złapać szczęścia. Minimalne porażki stały się znakiem rozpoznawczym Kobierek - jedną bramką z Galiczanką, trzema golami w pucharowych rozgrywkach z KGHM MKS Zagłębiem Lubin, wreszcie po rzutach karnych z tymi samymi Miedziowymi w lidze. To właśnie w tym ostatnim meczu KPR jako drugi zespół w sezonie zdołał urwać punkty Mistrzyniom Polski, co pokazuje potencjał drużyny.
Problem tkwi w detalu - zespół prezentuje charakter i umiejętności, ale w kluczowych momentach brakuje zimnej krwi. W Lublinie czerwona kartka dla Magdaleny Drażyk wybijła drużynę z rytmu właśnie wtedy, gdy najbardziej potrzebowała stabilizacji. Portugalski szkoleniowiec nieustannie podkreśla, że konsekwencja i opanowanie to klucze do sukcesu.
Pozytywne akcenty mimo porażki
W niedzielnym spotkaniu błyszczał duet Drażyk - Milana Shukal, skuteczna była także Ausra Arcisevskajte. Ważnym wydarzeniem okazał się powrót Marioli Wiertelak, która po grudniowym narodzinach dziecka wraca do gry w najbardziej wymagającym momencie sezonu. Między słupkami zadebiutowała młoda Natalia Maćkowiak, która zastąpi kontuzjowaną Patrycję Chojnacką.
Koszalin z własnymi ambicjami
Czwartkowy rywal zajmuje czwartą pozycję w tabeli, choć ostatnio wysoko przegrał z Zagłębiem Lubin 25:35. Najgroźniejszą bronią gospodyń jest Jelena Knezevic, która w poprzednim meczu trafiła osiem razy. Dobrą dyspozycję utrzymują Sara Kovarova i Hanna Rycharska, a między słupkami broni Mai Gomaa - bramkarka, która w przyszłym sezonie ma przenieść się do zwycięzcy Ligi Europejskiej EHF, Thuringer HC.
"Nie boimy się żadnego zespołu. Drużyna z Kobierzyc to silna ekipa, jak wszystkie w 'top 6'. Będziemy walczyć, by punkty zostały w Koszalinie. Musimy poprawić komunikację na boisku i przyspieszyć atak. Kilka meczów wygraliśmy solidną obroną i liczę na powtórkę" - zapowiada trener gospodarzy, Dmytro Hrebeniuk.
Zimnicka: jesteśmy w innym miejscu niż jesienią
Rozgrywająca gości, Zuzanna Zimnicka, podkreśla jakościowy rozwój zespołu: "Jedziemy po trzy punkty. Koszalin to zespół, który cieszy się grą i dysponuje arsenałem zarówno w dystansie, jak i na zwodzie. Trudno wskazać jedną kluczową zawodniczkę. Jesteśmy jednak w zupełnie innym miejscu niż przy jesiennej porażce. Pokazaliśmy, że możemy rywalizować z każdym. Brakuje nam chłodnej głowy w końcówkach - to nasz cel na czwartek".
Bilans bezpośrednich starć w tym sezonie pokazuje jedno zwycięstwo dla każdej ze stron - jesienią Kobierzyce triumfowały 32:28, w rundzie rewanżowej Koszalin odpłacił im się zdecydowanym zwycięstwem 33:22.
Początek spotkania w czwartek, 19 marca, o godzinie 18:00. Transmisja dostępna na platformie Emocje.TV.
Źródło: superligakobiet.pl
