Decyzja nie jest zaskoczeniem. Kim Andersson po zakończeniu błyskotliwej kariery zawodniczej w zeszłym sezonie objął stanowisko asystenta trenera u boku Oscara Carlèna w Ystads IF. Kiedy stało się jasne, że Carlén przenosi się do Danii, wydawało się niemal pewne, że to właśnie Andersson obejmie po nim schedę.
Tak też się stało. Klub z Ystad oficjalnie zaprezentował legendę szwedzkiej piłki ręcznej jako nowego szkoleniowca.
Plan był od początku jasny
– Oczywiście był wyraźny plan, kiedy Kim został wyznaczony na asystenta trenera. Od samego początku był naszą pierwszą opcją – przyznaje Kenneth Andersson, dyrektor sportowy Ystads IF. – Wiedzieliśmy, że zainteresowanie Oscarem jest duże i chcieliśmy przygotować Kima do przejęcia głównej odpowiedzialności, gdy nadejdzie odpowiedni moment.
Dyrektor sportowy podkreśla unikalne zalety nowego trenera:
– Kim ma fenomenalne oko do piłki ręcznej i niemal unikatową zdolność dostrzegania szczegółów w grze, których bardzo niewielu innych zauważa. Równie ważne jest jego ogromne zaangażowanie w naszych utalentowanych zawodników i pracę rozwojową, która ma kluczowe znaczenie dla przyszłości klubu.
Wykorzysta doświadczenie z kariery
Sam Kim Andersson nie ukrywa, że nowa rola stanowi dla niego wyzwanie, ale jednocześnie jest ogromnym wyróżnieniem.
– Jestem bardzo zaszczycony, że otrzymałem propozycję objęcia stanowiska głównego trenera po Oscarze. To będzie ekscytujące wyzwanie w zupełnie nowej roli. Mam nadzieję wykorzystać doświadczenie zebrane przez wszystkie lata gry na najwyższym poziomie – mówi nowy szkoleniowiec Ystads IF.
Były prawoskrzydłowy reprezentacji Szwecji szczególnie podkreśla jeden aspekt swojej przyszłej pracy:
– Praca z zawodnikami z najwyższej półki, ale przede wszystkim z młodymi graczami, jest dla mnie szczególnie ekscytująca, ponieważ leży mi to bardzo na sercu. Teraz jednak najpierw pełne skupienie na przeprowadzeniu naprawdę dobrego sezonu wiosennego.
Kim Andersson oficjalnie obejmie stanowisko głównego trenera Ystads IF od przyszłego sezonu. Pozostaje pytanie, czy jako szkoleniowiec osiągnie równie wielkie sukcesy, jakie święcił jako zawodnik.
Źródło: handbollskanalen.se
