Drużyna prowadzona przez Szymona Żabę-Żabińskiego ma dziś szansę wrócić do wygrywania po tym, jak dwa tygodnie wcześniej minimalnie uległa poznańskiej ekipie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 30:31 i było pierwszą domową porażką kieleckiego zespołu od 12 grudnia 2024 roku.
Aleksandra Olejarczyk, obrotowa Korony, tak podsumowała tamten mecz: W drugiej części spotkania starałyśmy się walczyć o odwrócenie wyniku, ale nie udało się kontynuować znakomitej serii. Pierwsza połowa nie była w naszym stylu, to był słabszy występ z naszej strony. Nasza marka to solidna defensywa, tymczasem tego dnia miała luki i popełniłyśmy w niej wiele pomyłek. Zawiodła również celność - nasze próby rzutowe były niewystarczające.
Sytuacja w tabeli
Kielczanki zajmują trzecią pozycję w klasyfikacji z trzydziestoma jednym punktami, tracąc pięć oczek do prowadzącego MTS Żory. Rywalki z Legnicy plasują się na piątej lokacie z dwudziestoma punktami na koncie.
Pojedynek rozpocznie się dzisiaj o godzinie 15 w hali znajdującej się przy ul. Krakowskiej 72.
Źródło: www.emkielce.pl

