Piłkarki ręczne z Kielc zmierzą się w sobotę ze Szczecinem w zaległym starciu piętnastej kolejki rozgrywek. Pierwszy pojedynek między tymi drużynami w obecnym sezonie był niezwykle wyrównany i zakończył się minimalnym triumfem podopiecznych trenera Szymona Żaby-Żabińskiego – 25:24.
Drastycznie uszczuplony roster
Szkoleniowiec Koroneczek nie ukrywa, że tym razem zadanie będzie znacznie trudniejsze. Do Szczecina udało się jedynie jedenaście zawodniczek – osiem z pola i trzy golkiperki. Przyczyny nieobecności pozostałych zawodniczek są różnorodne.
Julia Grzesista i Zofia Sadowska przebywają na zgrupowaniach kadry narodowej. Maria Piwowar oraz Klaudia Wawrzycka zmagają się z chorobą. Z kolei Aleksandra Olejarczyk musi wypełnić obowiązki zawodowe, co uniemożliwia jej wyjazd z zespołem.
Realistyczne podejście przed meczem
Trener przyznaje wprost, że w takich warunkach trudno oczekiwać pozytywnego rezultatu, jednak zapewnia, że drużyna dołoży wszelkich starań. Spotkanie rozpocznie się w sobotę o godzinie 14:00.
Źródło: radiokielce.pl

