Reklama
Superliga

Kielce w trudach otwierają sezon. Netland walczył do końca

Autor: Redakcja48 wyświetleń
Kielce w trudach otwierają sezon. Netland walczył do końca

Industria Kielce rozpoczęła obronę tytułu mistrzowskiego od wyjazdowego zwycięstwa w Kaliszu, ale wcale nie było łatwo. Netland MKS przez długie fragmenty sobotniej inauguracji LOTTO Superligi stawiał twardy opór faworytom, ostatecznie przegrywając 31:37. MVP spotkania został Piotr Wyszomirski, który uzbierał aż 11 obron.

Gra od pilkareczna.com

Piłkarz Ręczny

Twoja kariera: od III ligi po Superligę i kadrę. Wszystkie polskie kluby.

ZAGRAJ ZA DARMO →

za darmo • bez instalacji • także na telefonie

Gospodarze wyszli na parkiet z impetem, prowadząc już po kilku minutach 4:1. Asystent trenera Industrii Kamil Siedlarz jakby to przewidział przed meczem, ostrzegając, że jego zespół może mieć "ciężkie nogi" przed wtorkowym starciem w Lidze Mistrzów. I rzeczywiście - mistrzowie Polski przez długi czas musieli gonić wynik.

Kielczanie z problemami w obronie

Ekipa Rafała Kuptela wykorzystywała każdą lukę w defensywie żółto-biało-niebieskich. Dopiero w 14. minucie podopieczni Talanta Dujszebajewa objęli pierwsze prowadzenie - 8:7. Po przerwie na żądanie szkoleniowca gospodarzy Kalisz złapał strzelecką zadyszkę trwającą niemal dziewięć minut, co pozwoliło Industrii zbudować trzybramkową przewagę (14:11). Do szatni zespoły schodziły przy wyniku 17:15 dla gości.

Dramatyczna druga połowa

Po zmianie stron emocje sięgnęły zenitu. W 37. minucie Netland wyrównał na 20:20, a chwilę później nawet wyszedł na prowadzenie. Prawdziwym bohaterem miejscowych był 19-letni Jakub Trzaskowski, absolwent kieleckiej SMS ZPRP, który popisał się efektowną akcją zakończoną precyzyjnym rzutem w długi róg bramki Dylan Milosavljeva.

Przełomem okazała się 42. minuta, kiedy Tomasz Kołodziejczyk zobaczył dwuminutową karę, a Dylan Nahi wykorzystał rzut karny. Industria zaczęła odskakiwać na cztery, pięć bramek (33:28), zmuszając Kuptela do kolejnego przerwania gry.

Końcówka należała do mistrzów

Talant Dujszebajew emocjonalnie instruował swoich zawodników podczas time-outu, co przyniosło efekt. W 55. minucie po trafieniu Aleksa Vlaha kielczanie prowadzili już 34:30. W ostatnich minutach w bramce gości zabłysnął Milosavljev, a wynik na 31:37 ustalił Rostysław Poliszczuk.

Reklama

Netland MKS Kalisz - Industria Kielce 31:37 (15:17)

Netland MKS: Wyszomirski 11 obron (na 40 prób), Szczecina 2/9, Burzawa - Trzaskowski 2, Klimków 2, Nodzak 2, Starcević 1, Kołodziejczyk 1, Poliszczuk 6, Fedeńczak 3, Molski 3, Chabior 3, Kucharzyk 3, Wróbel 2, Moryń 2.

Industria: Milosavljev 6 obron (na 21 prób), Morawski 4/18 - Vlah 6, Monar 5, Bos 4, Klarica 4, Kounkoud 3, Jędraszczyk 3, Nahi 2, Yusuf 2, Rabczyński 2, Latosiński 2, Karalek.

Źródło: orlen-superliga.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni