Mecz z Göppingen nie był spacerkiem dla lidera Bundesligi. Kiel przegrywał do przerwy i dopiero w drugiej połowie zdołał odwrócić losy spotkania, ostatecznie wygrywając 32:31.
Taktyczna korekta przyniosła efekt
Kluczowym momentem okazało się taktyczne przestawienie - Børge Lund zdecydował się na ustawienie z czterema rozgrywającymi, co przyniosło pożądany efekt i pozwoliło drużynie przejąć kontrolę nad meczem w decydującej fazie.
Duński szkoleniowiec był szczególnie zadowolony z tego, że jego zawodnicy potrafili znaleźć rozwiązania w kluczowym momencie spotkania. To właśnie umiejętność reagowania na trudne sytuacje jest często miarą jakości zespołu.
Maksimum punktów, ale bez samozadowolenia
Mimo trzech wygranych z rzędu i prowadzenia w tabeli Bundesligi, Lund zachowuje trzeźwość oceny. - To była ciężka, pracowita wygrana, ale właśnie teraz potrzebowaliśmy czegoś takiego. Wciąż mamy długą drogę przed sobą, zanim będziemy potrafili grać nasz styl przez pełne 60 minut - powiedział trener na oficjalnej stronie klubu.
Słowa te pokazują, że Kiel, choć na szczycie tabeli, traktuje obecny moment jako fazę budowania drużyny, a nie czas na świętowanie. Dla rywali może to być niepokojący sygnał - THW jeszcze nie pokazał pełni swoich możliwości.
Źródło: hbold.dk





