Reklama
ORLEN Superliga

KGHM Chrobry Głogów wygrał inauguracyjny mecz roku 2026 w Orlen Superlidze

Autor: Maciej Musiołek67 wyświetleń
KGHM Chrobry Głogów wygrał inauguracyjny mecz roku 2026 w Orlen Superlidze

Po przerwie zimowej rozgrywki Orlen Superligi zainaugurowało starcie w Głogowie, gdzie piąty w tabeli KGHM Chrobry pokonał szósty Netland MKS Kalisz. Spotkanie obfitowało w emocje, liczne kontrowersyjne decyzje arbitrów oraz zaciętą walkę obu drużyn. Kluczową rolę w zwycięstwie gospodarzy odegrał bramkarz Anton Dereviankin.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Początek meczu pod znakiem przewagi gospodarzy

Pierwsze ligowe spotkanie w 2026 roku na parkiecie hali przy ulicy Matuszaka poprowadził duet sędziowski Staniek - Dąbrowski. Inauguracyjną akcję przeprowadzili goście z Kalisza, jednak zakończyła się ona niepowodzeniem dzięki interwencji Antona Dereviankinа. Pierwsza bramka padła po stu pięciu sekundach - Kacper Grabowski pewnie wykorzystał rzut z siódmego metra, dając prowadzenie Chrobremu. Niedługo potem rezultat wynosił już 2:1 po trafieniu Kosznika.

Dwuminutowa kara dla lidera Głogowian, Pawła Paterka, została wykorzystana przez kołowego gości Jana Klimkówa, który doprowadził do remisu 2:2. Po powrocie do pełnych składów gospodarze znacząco przyspieszyli. W dziewiątej minucie różnica wzrosła do trzech bramek. Kolejny karny Grabowskiego sprawił, że trener MKS-u Rafał Kuptel zdecydował się na przerwę przy stanie 7:4.

Dynamiczny atak kluczem do przewagi

Szkoleniowe wskazówki nie przyniosły większych rezultatów - Dereviankin kontynuował skuteczne interwencje w bramce. Wprawdzie Kucharzyk zmniejszył stratę z kontrataku do 7:5 po błędzie zasłony gospodarzy, jednak po piętnastu minutach tablica wykazywała 9:7. Znacznie lepsza dynamika ofensywna Chrobrego stanowiła kluczową przewagę.

W osiemnastej minucie Paweł Paterek po przechwycie przeprowadził indywidualną akcję, zdobywając dwunastą bramkę dla swojego zespołu - 12:8. Fantastyczne zawody między słupkami rozgrywał Dereviankin, którego obrony systematycznie budowały przewagę gospodarzy. Bez jego interwencji wynik mógłby być remisowy.

Kontrowersje wokół decyzji sędziów

W dwudziestej piątej minucie sprytną akcją popisał się Ribeiro, wykorzystując nieuwagę defensywy i zdobywając gola przy wyniku wskazującym dwanaście punktów dla Kalisza. Arbitrzy jednak anulowali trafienie z powodu nieprawidłowo wykonanego rzutu wolnego, choć nikt nie potrafił wskazać konkretnego błędu - tak stwierdził delegat. Kolejna akcja zakończyła się już skutecznie, dając rezultat 14:12.

Końcówka pierwszej połowy upłynęła pod znakiem niewykorzystanych okazji. MKS grał w osłabieniu po dwuminutowej karze dla Gracjana Wróbla. Do przerwy gospodarze zdołali zdobyć jeszcze jedną bramkę, schodząc do szatni przy prowadzeniu 15:12.

Druga połowa w atmosferze cyrku

Początek drugiej części spotkania przyniósł nieskuteczność po obu stronach oraz dalsze problematyczne decyzje arbitrów. Ewidentnie sfaulowany w polu bramkowym zawodnik Chrobrego nie otrzymał korzystnego werdyktu - sędziowie ograniczyli się do spojrzenia, a piłkę cofnięto na dziewiąty metr. Ta decyzja wywołała gwizdy zgromadzonych kibiców na trybunach.

Czerwono-Biali mimo kontr

Źródło: www.handballnews.pl

💬 Dyskutuj na ten temat w naszym #HydePark

Dołącz do rozmowy, podziel się swoją opinią i poznaj innych fanów piłki ręcznej!

Przejdź do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...