Mahé wraca do Mannheim po latach spędzonych na europejskich salonach. Jego transfer do Lwów z Renu i Neckaru to nie tylko wzmocnienie kadrowe, ale też sentymentalna podróż - klub ponownie połączył gracza z jego dawnym szkoleniowcem, Maikiem Machullą. To właśnie z Machullą Mahé świętował mistrzostwo Niemiec w 2018 roku, gdy obaj tworzyli triumfujący duet w Flensburg-Handewitt.
Złote pokolenie francuskiej piłki ręcznej
Trudno przecenić dorobek urodzonego w Paryżu zawodnika. W barwach reprezentacji Francji Mahé zdobył praktycznie wszystko, co możliwe:
- złoto mistrzostw Europy 2014
- dwa tytuły mistrza świata - w 2015 i 2017 roku
- srebro igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro (2016)
- złoto olimpijskie w Tokio
Wychowanek AS Monaco i Nice pierwsze kroki w seniorskiej piłce ręcznej stawiał w Niemczech - w Dormagen. Później przyszedł czas na Gummersbach, HSV Hamburg i wreszcie Flensburg. Po zdobyciu mistrzostwa Niemiec zdecydował się na sześć sezonów w węgierskim Veszprémie, gdzie regularnie mierzył się z europejską czołówką w Lidze Mistrzów.
Doświadczenie bezcenne dla młodych Lwów
Do Gummersbach Mahé wrócił w 2024 roku po powrocie z Węgier, jednak współpraca zakończyła się przed czasem. Teraz Mannheim daje mu szansę na godne domknięcie kariery w Bundeslidze.
328 meczów i 941 bramek w lidze niemieckiej to liczby, które mówią same za siebie. Trener Machulla nie kryje entuzjazmu - chwali doświadczenie, kreatywność i profesjonalizm swojego nowego podopiecznego, podkreślając jego rolę jako wzorca dla młodszych zawodników w drużynie.
Rhein-Neckar Löwen od kilku sezonów nie wykorzystują swojego potencjału w Bundeslidze. Klub dysponuje znaczącymi środkami finansowymi, jednak wyniki pozostawiają wiele do życzenia. Mahé ma pomóc przełamać tę złą passę - na parkiecie SAP Areny zagra tym razem już we własnym, a nie gościnnymi barwami.
Mahé to zawodnik, z którym wiem, jak pracować. Jego doświadczenie i charakter są dokładnie tym, czego teraz potrzebujemy - powiedział Maik Machulla.
Jeśli Mahé uniknie kontuzji, Lwy z Mannheim mogą liczyć na pełnowartościowy sezon w wykonaniu jednego z najbardziej utytułowanych rozgrywających w historii francuskiej piłki ręcznej.
Źródło: handnews.fr





