Kolekcjoner tytułów wraca do Bundesligi
Kentin Mahé to jeden z tych zawodników, których CV mówi samo za siebie. Mistrz świata z 2015 i 2017 roku, mistrz Europy z 2014 roku, złoty medalista igrzysk olimpijskich w Tokio - Francuz wygrał niemal wszystko, co można wygrać w piłce ręcznej. Teraz wraca do Bundesligi, tym razem w żółtych barwach Rhein-Neckar Löwen.
Mahé nie jest obcy niemieckiej lidze. Przez lata grał kolejno dla VfL Gummersbach, HSV Handball i SG Flensburg-Handewitt, gdzie w 2018 roku sięgnął po mistrzostwo Niemiec. Po sześciu latach spędzonych w węgierskim KC Veszprém, gdzie rywalizował na najwyższym poziomie europejskim, wrócił na chwilę do Gummersbach - a teraz przenosi się do Mannheim. W 328 meczach Bundesligi zdobył łącznie 941 bramek, w tym 144 z rzutów karnych.
Machulla znowu z Mahém - trener zachwycony transferem
Szkoleniowiec Löwen, Maik Machulla, nie kryje zadowolenia. To właśnie pod jego wodzą Mahé zdobył tytuł mistrza Niemiec z Flensburgiem i obaj dobrze wiedzą, czego mogą się po sobie spodziewać.
„Kentin zna Bundesligę. To ogromna zaleta, bo wie, co go tu czeka. Jego doświadczenie, kreatywność i energia dodadzą naszemu atakowi nowej jakości. Cenię w nim profesjonalizm, siłę i ambicję - na każdym treningu wyciska z siebie maksimum. Będzie też doskonałym wzorem dla naszych młodych zawodników" - powiedział Machulla.
Dyrektor generalny klubu Holger Bachert zdradził kulisy transferu: „Przez ostatnie tygodnie uważnie obserwowaliśmy rynek, szukając wzmocnienia na pozycji rozgrywającego. Gdy pojawiła się szansa sprowadzenia kogoś tak doświadczonego jak Mahé, nie wahaliśmy się ani chwili. Jesteśmy dumni, że zawodnik tej klasy wybrał właśnie nas."
Sam zainteresowany: „Chcę się znowu cieszyć piłką ręczną"
Mahé przyznaje, że motywacja do gry jest u niego nadal bardzo wysoka. „Chcę znowu aktywnie uczestniczyć w życiu drużyny i po prostu cieszyć się grą. Chcę pomóc zespołowi w rozwoju i dołożyć swoją cegiełkę do udanego sezonu. Jako rywal w SAP Arenie zawsze było mi ciężko zdobywać tu punkty - tym bardziej cieszę się, że teraz będę walczył po stronie Löwen" - powiedział nowy nabytek klubu.
Droga przez Monako, Niceę i całą Bundesligę
Mahé urodził się 22 maja 1991 roku w Paryżu, ale piłkę ręczną stawiał pierwsze kroki w AS Monaco. W 1999 roku przeniósł się na rok do ASPTT Nicea, a stamtąd - do Niemiec. Przez ponad dziewięć lat, od 2000 do 2009 roku, trenował w akademii TSV Bayer Dormagen, gdzie równolegle przebił się do seniorskiej drużyny i zadebiutował w Bundeslidze. Karierę klubową uzupełnia imponujący dorobek reprezentacyjny - w barwach Francji zdobył wszystkie najważniejsze trofea w szczypiorniaku:
- Mistrzostwo Świata 2015 (Katar)
- Mistrzostwo Świata 2017 (Francja)
- Mistrzostwo Europy 2014
- Srebrny medal igrzysk olimpijskich 2016 (Rio de Janeiro)
- Złoty medal igrzysk olimpijskich 2021 (Tokio)
Rhein-Neckar Löwen zyskali zatem zawodnika z rzadko spotykanym bagażem doświadczeń. Dla kibiców w Mannheim to wyraźny sygnał, że klub myśli poważnie o walce o czołowe miejsca w Bundeslidze.
Źródło: daikin-hbl.de





