Sezon w wykonaniu Kärry HF to prawdziwa walka o przetrwanie. Po słabej jesieni stanowisko trenera opuścił Mattias Kasberger, a jego miejsce zajął Elias Gromulski. Nowy szkoleniowiec zdołał przywrócić drużynie wiarę w swoje możliwości i w środkowej fazie sezonu Kärra prezentowała się znacznie lepiej.
Kryzys przed decydującymi meczami
Ostatnie tygodnie przyniosły jednak pogorszenie formy. Przegrana w derbach z Kungälv sprawiła, że Kärra znalazła się poniżej kreski spadkowej. Z zaledwie dwoma kolejkami do końca rozgrywek, wczorajszy wyjazd do prowadzących w tabeli Önnerediterna stał się meczem o być albo nie być.
Goście od początku pokazali, że stawka mobilizuje ich do walki. Już na początku spotkania Kärra prowadziła 7:4 i widać było ogromną determinację w grze zespołu. Defensywa działała ofiarnie, a bramkarz spisywał się znakomicie, dając solidne oparcie kolegom z pola.
Dramatyczna końcówka
Önnerediterna, którzy zwycięstwem mogliby przypieczętować mistrzostwo, nie zamierzali łatwo oddać punktów. W środkowej części drugiej połowy gospodarze pokazali pazury – seria sześciu bramek z rzędu pozwoliła im doprowadzić do remisu.
Końcówka zapowiadała się niezwykle nerwowo, ale to Kärra udowodniła większą głodę punktów. Obrona gości w ostatnich minutach działała niemal idealnie, kompletnie zatrzymując atak lidera. To pozwoliło na wyraźne odskoczyć rywalom i pewnie sięgnąć po bezcenne zwycięstwo.
Zaciętą walka o utrzymanie trwa
Triumf pozwolił Kärra wyprzedzić Lödde Vikings i wyjść z bezpośredniej strefy spadkowej, choć drużyna rozegrała już jeden mecz więcej. Sytuację komplikuje fakt, że również HK-SOF, kolejny klub zamieszany w walkę o utrzymanie, wygrał swoją ostatnią potyczkę – 31:26 na wyjeździe z Helsingborgiem.
Przed zespołami ostatnia kolejka oraz kilka zaległych spotkań. Division 1 södra czeka niezwykle emocjonujące zakończenie sezonu.
Źródło: handbollskanalen.se

