Po przerwie związanej z meczami reprezentacji drużyna NETLAND MKS Kalisz wznowiła zmagania w ORLEN Superlidze. Ekipa z Kalisza udała się na trudny wyjazd do Głogowa, gdzie czekało ją starcie z miejscowym Chrobrym.
Jak można było się spodziewać, spotkanie nie należało do łatwych dla gości. Na boisku w Głogowie spotkały się dwie wyrównane ekipy, które w ligowej tabeli plasują się tuż obok siebie. Początek meczu przebiegał pod znakiem równowagi, z bramkami zdobywanymi przez obie strony. Sytuacja zmieniła się w 10. minucie, gdy gospodarze wypracowali sobie trzybramkową przewagę. Taką właśnie różnicę Chrobry utrzymał do końca pierwszej połowy, którą zakończył prowadząc 15:12.
W drugiej odsłonie spotkania głogowianie strzegli swojej przewagi, choć kaliszanie z upływem czasu wywierali coraz silniejszą presję na rywalach. Emocjonujący moment nastąpił między 36. a 37. minutą, gdy na ławce kar zasiadło jednocześnie trzech zawodników Chrobrego. Goście błyskawicznie wykorzystali przewagę liczebną, zdobywając dwa gole i redukując stratę do wyniku 20:18. Wówczas zdawało się, że MKS zaraz doprowadzi do remisu.
Drużyna z Głogowa zdołała jednak opanować sytuację. Seria trzech kolejnych trafień gospodarzy schłodziła nadzieje przyjezdnych. Choć rywalizacja trwała do ostatniego gwizdka, Chrobry nie pozwolił się pokonać i wygrał 27:25.
Po tej porażce MKS Kalisz znajduje się na szóstej pozycji w tabeli ekstraklasy. Kolejne wyjazdowe spotkanie kaliszanie rozegrają z Wybrzeżem Gdańsk.
KGHM Chrobry Głogów – Netland MKS Kalisz 27:25 (15:12)
KGHM Chrobry: Dereviankin, Stachera – Grabowski 7, Strelnikov, Wrona, Żyszkiewicz 2, Kosznik 3, Orpik 4, Dadej 2, Adamski, Styrcz, Mosiołek, Paterek 5, Kasumovic, Skiba 1, Pavlovskyi 3.
Netland MKS: Szczecina, Wyszomirski – Starcevic, Moryń 9, Kucharzyk 4, Nodzak 2, Wróbel, Klimków 3, Kołodziejczyk, Molski, Polishchuk 1, Bekisz, Ribeiro 5, Fedeńczak 1.
Źródło: wkaliszu.pl

