Reklama
I Liga Mężczyzn Grupa A

Kalisz przegrał z Opolem po zaciętym meczu

Autor: Maciej Musiołek5 wyświetleń
Kalisz przegrał z Opolem po zaciętym meczu

W niedzielnym spotkaniu w hali Arena drużyna Netland MKS Kalisz uległa niżej notowanej w tabeli Gwardii Opole 29:31. Choć gospodarze przez większość pierwszej połowy gonili wynik, w drugiej części gry zdołali wyrównać i nawet wyjść na prowadzenie, ostatecznie to ekipa z Opola kontrolowała końcówkę i sięgnęła po zwycięstwo.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Kaliscy szczypiorniści przystąpili do niedzielnego pojedynku po wygranej na wyjeździe z Wybrzeżem Gdańsk. W roli rywala wystąpił niżej sklasyfikowany zespół z Opola.

Szybkie prowadzenie gości

Od pierwszego gwizdka tempo spotkania było bardzo wysokie. To goście szybciej odnaleźli się w tych warunkach i już w ósmej minucie wygrywali różnicą czterech bramek – 7:3. Zespół z Kalisza popadł w kłopoty dyscyplinarne, gdy w krótkim czasie wykluczeni zostali Rostyslav Polishchuk, Łukasz Kucharzyk oraz Dawid Fedeńczak. Gospodarze przez chwilę grali w trójkowym osłabieniu, co drużyna z Opola skutecznie wykorzystywała. W szesnastej minucie, po celnym rzucie Admira Pelidiji, tablica wyników pokazywała już 12:7 dla przyjezdnych.

Kaliszanie nie poddawali się i w 21. minucie zdołali zmniejszyć dystans do dwóch goli (14:12). Jednak finałowa część pierwszej połowy ponownie należała do Gwardii, która do szatni schodziła z przewagą czterech trafień – 18:14.

Odrobienie strat i remis

Po przerwie obraz gry uległ diametralnej zmianie. W ciągu pierwszych pięciu minut drugiej odsłony gospodarze zdobyli trzy gole, jednocześnie nie dopuszczając rywali do celnego rzutu. Strata stopniała do jednego trafienia (18:17). W 35. minucie Bartłomiej Jurecki, szkoleniowiec zespołu z Opola, zdecydował się na przerwę, starając się opanować sytuację. Kilkadziesiąt sekund później, w 38. minucie, na tablicy pojawił się wynik remisowy 19:19, a napięcie w hali osiągnęło szczyt.

Równorzędna rywalizacja trwała aż do wyniku 22:22. W 45. minucie Rostyslav Polishchuk trafił do siatki, dając gospodarzom pierwsze w tym meczu prowadzenie (23:22). Euforia w Arenie nie trwała jednak długo – w kolejnych fragmentach inicjatywę przejęli goście, którzy w 49. minucie ponownie prowadzili dwoma golami (25:23).

Końcowa dominacja Opolian

Rozstrzygające minuty należały do drużyny z Opola. W 56. minucie Mateusz Wojdan zwiększył przewagę gości do czterech bramek (31:27). Choć zawodnicy z Kalisza walczyli do końcowego sygnału i grali z dużym zaangażowaniem, udało im się jedynie nieznacznie zredukować stratę. Mecz zakończył się wynikiem 31:29 na korzyść Gwardii Opole.

NETLAND MKS Kalisz – COROTOP Gwardia Opole 29:31 (14:18)

NETLAND MKS Kalisz: Szczecina, Wyszomirski, Burzawa – Starcevic 2, Moryń 7, Kucharzyk 3, Wróbel 1, Klimków 2, Kołodziejczyk, Molski 1, Polishchuk 7, Bekisz 1, Ribeiro 3, Fedeńczak 2.

Kary: 20 minut (po 4 minuty – Moryń, Kołodziejczyk, Polishchuk, po 2 minuty – Kucharzyk, Klimków, Bekisz, Fedeńczak).

Karne: 7/7.

COROTOP Gwardia Opole: Ałaj, Balcerek, Sowiak – Wrzesiński 1, Wojdan 2, Kowalczyk 4, Aksamit 1, Luksa 1, Milewski, Protsiuk 1, Pelidija 8, Rugała 4, Janikowski 3, Jendryca, Kamiński 6.

Kary: 10 minut (4 minuty – Milewski, po 2 minuty – Wrzesiński, Protsiuk, Rugała).

Karne: 8/8.

Źródło: wkaliszu.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...