Wyrównany początek, Hamburg nie daje się oderwać
Goście rozpoczęli mecz pewnie, choć pierwszą okazję do objęcia prowadzenia zmarnował Frederik Bo Andersen, którego rzut karny obronił Joel Birlehm. Po trafieniu Justusa Fischera na 1:0 dla gospodarzy, wyrównał Elias Kofler. TSV Hannover-Burgdorf nie potrafił się jednak oderwać rywalom, co wykorzystał Niklas Weller, trafiając z linii do wyrównania na 4:4 w 8. minucie.
Hamburczycy nie prezentowali może najwyższej formy, ale podejście do gry było właściwe. Andersen w 14. minucie wykorzystał szybki atak, doprowadzając do remisu 14:14.
Goście przejmują inicjatywę
W 16. minucie Kaj Geenen trafił z lewego skrzydła, dając HSV Hamburg pierwsze prowadzenie w meczu – 9:8. Po wykluczeniu Wellera, dwie minuty kary otrzymał także Fischer po stronie gospodarzy. Nicolaj Jørgensen wykorzystał rzut karny, podwyższając na 11:10. Robin Haug obronił rzut Renarsa Uscinsa, co pozwoliło Wellerowi na zdobycie bramki na 13:11.
Trener Hannoveru Juan Carlos Pastor wziął przerwę i wprowadził na parkiet Tissiera, byłego zawodnika Hamburga. Po stracie piłki przez gości, Fischer doprowadził do remisu 14:14. Odpowiedzią był time-out trenera HSVH Torstena Jansena. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 18:18.
Hamburg kontroluje drugą połowę
Po przerwie hamburczycy chcieli ograniczyć liczbę szybkich bramek traconych po ataku siedem na sześć. Jørgensen otworzył wynik w drugiej części meczu, trafiając na 19:18. August Pedersen wyrównał z karnego, ale Hamburg nie odpuszczał. Po kolejnym trafieniu Jørgensena było 22:22, a Andersen wyprowadził gości na prowadzenie szybkim atakiem. Moritz Sauter podwyższył na 24:22, choć Marius Steinhauser zmniejszył dystans do jednej bramki.
Zmiany w bramkach i końcowa presja
W 43. minucie obaj trenerzy dokonali zmian między słupkami – w bramce Hannoveru pojawił się Simon Gade, u gości Mohamed El-Tayar. Egipski golkiper od razu popisał się interwencją, co wykorzystał grający w osłabieniu Geenen, trafiając na 27:24. Mimo podwójnego osłabienia (wykluczenie także Einara Olafssona), Hamburg powiększał przewagę – Jacob Lassen trafił na 28:25, a Jørgensen po szybkiej kontrze ustalił wynik na 30:26.
Na dziesięć minut przed końcem wydawało się, że Hamburg ma wszystko pod kontrolą. Hannover jednak nie poddawał się – po obronie Gade'a gospodarze zbliżyli się do 30:32, a następnie do 31:32. W nerwowej końcówce to jednak goście zachowali zimną krew. Sauter ustalił ostatecznie wynik na 37:35.
Trener Jansen: To było nam potrzebne
„To był niezwykle intensywny mecz" – cieszył się po spotkaniu trener HSV Hamburg Torsten Jansen. „Jestem niezmiernie szczęśliwy, że wygraliśmy na wyjeździe przeciwko bardzo silnej drużynie Hannoveru. W ostatnich tygodniach – poza meczem z Melsungen – nie mieliśmy zbyt wiele powodów do radości, jeśli chodzi o punkty. Dlatego było dla nas ważne, żeby pokazać dziś inną twarz. I to było też odpowiednie wobec nas samych. Sposób, w jaki wygraliśmy, napawa mnie optymizmem przed pozostałymi meczami" – dodał szkoleniowiec.
Źródło: daikin-hbl.de

