Dla Szwecji, która będzie jednym z gospodarzy tegorocznych mistrzostw Europy, przygotowania do turnieju przebiegają z niespodziewanymi komplikacjami. Jerry Tollbring, dla którego miało to być pierwsze wielkie impreza od Euro 2020, zmuszony został wycofać się z kadry.
Kontuzja przekreśliła plany Tollbringa
Problemy z łydką dają o sobie znać od momentu, gdy reprezentacja zgromadziła się w Göteborgu na zgrupowaniu. Do ostatniej chwili istniała nadzieja, że doświadczony zawodnik zdąży wrócić do pełni sił na mecz próbny, jednak ostatnie badania postawiły sprawę jasno – ryzyko było zbyt duże.
– To niezwykle przykra sytuacja dla Jerry'ego, który przez kilka lat walczył o powrót do reprezentacji i bardzo czekał na możliwość ponownego zagrania na wielkim turnieju. Po konsultacjach z zespołem medycznym i wczorajszych testach podjęliśmy tę trudną decyzję. Przed nami intensywny miesiąc i potrzebujemy w pełni zdrowych zawodników przez cały okres przygotowań i samego mistrzostw – wyjaśnił selekcjoner Michael Apelgren.
Sam Tollbring nie ukrywał rozczarowania: – Naprawdę nie mogłem się doczekać Euro i jestem zawiedziony, że tak się potoczyło. Mimo że czułem się w dobrej formie, ta lekka dolegliwość w łydce okazała się problemem. Choć wierzę, że wkrótce mógłbym wrócić do gry, rozumiem i szanuję decyzję sztabu.
Wielka szansa dla Monteboviego
Pech jednego zawodnika stał się wielką szansą dla innego. Felix Montebovi, który został powołany na zgrupowanie wcześniej w tym tygodniu, nie tylko pozostaje w kadrze, ale oficjalnie znalazł się w składzie na mistrzostwa Europy.
– Pierwszą reakcją był szok. Od zawsze marzyłem o grze w reprezentacji na wielkim turnieju i to niesamowite uczucie. Jednocześnie współczuję Jerry'emu, który nie może w nim uczestniczyć – przyznał młody zawodnik.
20-latek zadebiutował w kadrze wiosną tego roku, a niedawno rozegrał swój trzeci mecz w barwach narodowych. Mimo młodego wieku już zdążył zrobić wrażenie na selekcjonerze i jego sztabie.
Apelgren stawia na młodość
– Felix to młody i ekscytujący zawodnik, który ma wszelkie predyspozycje, by grać w reprezentacji przez wiele lat. Wnosi wspaniałą energię i gra odważnie, bez kompleksów. Będzie fajnie zobaczyć nowe pokolenie – jego, Axela Månssona i Nikolę Roganovica – na tych mistrzostwach – podkreślił Apelgren.
Dla Szwecji, grającej w roli gospodarza, Euro to szansa na sukces przed własną publicznością. Teraz będą musieli to zrobić z nieco odmłodzonym składem.
Źródło: handbollskanalen.se
