Carlson dołącza do jednego z najbardziej utytułowanych klubów w Europie, który od lat rywalizuje o najwyższe cele w Champions League. CSM Bukareszt konsekwentnie walczy o awans do Final Four, a szwedzka rozgrywająca ma pomóc rumunskiej drużynie w realizacji tych ambicji.
– Jestem bardzo szczęśliwa i dumna, że staję się częścią rodziny CSM. To klub z długą historią i niezwykłymi sukcesami, który zawsze podziwiałam – powiedziała Carlson na stronie klubowej.
Trudny poprzedni sezon
Dla szwedzkiej reprezentantki będzie to powrót na najwyższy europejski poziom po burzliwym okresie. Poprzedni sezon miał zupełnie inny przebieg niż zakładała – jej niemiecki klub HB Ludwigsburg zbankrutował latem zeszłego roku, co zmusiło zawodniczkę do szukania nowego pracodawcy w ekspresowym tempie. Carlson trafiła ostatecznie do norweskiego Molde Elite, ale teraz ponownie ma szansę grać w Lidze Mistrzyń.
Praca z legendą
W Bukareszcie Carlson będzie pracować pod okiem Bojany Popović, byłej wybitnej zawodniczki i doświadczonej trenerki. To dla Szwedki dodatkowy atut przeprowadzki do Rumunii.
– Nie mogę się doczekać współpracy z Bojaną i całym zespołem, z moimi przyszłymi koleżankami z drużyny oraz wspólnej zabawy z kibicami, którzy zawsze pokazują ogromne zaangażowanie i pasję – dodała rozgrywająca.
Dla CSM Bukareszt to kolejne wzmocnienie składu przed nowym sezonem. Klub systematycznie buduje zespół, który ma walczyć o najwyższe cele w europejskiej piłce ręcznej.
Źródło: handbollskanalen.se
