Dla Dunkerque kończy się pewna epoka. Jean-Pierre Vandaele, który zarządzał klubem od 2011 roku, przekazał stery w inne ręce po ponad dekadzie pracy na rzecz tej północnofrancuskiej drużyny.
Era Vandaele'a – od mistrzostwa po stabilizację
Trzynaście lat prezydentury Vandaele'a to okres największych sukcesów w historii USDK. Największym momentem był bez wątpienia sezon 2014, kiedy Dunkerque sensacyjnie sięgnęło po tytuł mistrza Francji. Był to szczyt możliwości, ale jednocześnie nie jedyne osiągnięcie w tym czasie.
Vandaele konsekwentnie pracował nad utrwaleniem pozycji klubu w elicie francuskiej piłki ręcznej. Dzięki jego działaniom Dunkerque nie tylko utrzymywało się w Starligue przez wiele sezonów, ale też zyskało stabilną strukturę organizacyjną i uznanie w środowisku. Kontynuował przy tym dziedzictwo Nicolasa Bernarda, wcześniejszego prezesa i budowniczego klubu, który już nie żyje.
Bastien Lamon – kontynuacja w wykonaniu legendy
Rada administracyjna postawiła na ciągłość projektu. Nowym prezesem został Bastien Lamon, postać doskonale znana w klubie i mieście. Były zawodnik USDK, głęboko związany z Dunkerque, zna DNA klubu od podszewki. To wybór, który ma zagwarantować zachowanie tożsamości klubu przy jednoczesnym przygotowaniu go na przyszłość.
Warto dodać, że Lamon pełni również funkcję skarbnika Francuskiej Federacji Piłki Ręcznej (FFHB), co świadczy o jego pozycji i doświadczeniu w strukturach tej dyscypliny.
Wyzwania na horyzoncie
Przed nowym prezesem stoi niełatwe zadanie. W coraz bardziej wyrównanej Starligue utrzymanie pozycji w czołówce wymaga nie tylko dobrego zarządzania, ale i wizji rozwoju. Lamon będzie musiał poprowadzić klub w okresie przygotowań do nowej hali, której budowa ma rozpocząć się w niedalekiej przyszłości.
Dla Dunkerque rozpoczyna się nowy rozdział. Ambicja pozostaje ta sama – kontynuować historię klubu głęboko zakorzenionego w krajobrazie francuskiej piłki ręcznej i utrzymać jego pozycję wśród najlepszych drużyn w kraju.
Źródło: handnews.fr

