Reklama
Zagranica

JDA Dijon kontynuuje zwycięską passę, Chambray znów przegrywa minimalnie

Autor: Redakcja28 wyświetleń
JDA Dijon kontynuuje zwycięską passę, Chambray znów przegrywa minimalnie

W drugiej rundzie fazy grupowej European League League francuskie drużyny miały różne twarze. Chambray Touraine po raz kolejny uległo minimalnie na wyjeździe, tracąc szansę na zbliżenie się do lidera grupy. JDA Dijon pewnie pokonała na wyjeździe MKS Zagłębie Lubin i umocniła się na pierwszym miejscu w swojej grupie.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Chambray ponownie przegrywa o włos

W niezwykle wyrównanej grupie B duński Nykobing Falster zremisował w sobotę z niemieckim Blomberg-Lippe 30:30, co dawało Chambray szansę na zbliżenie się do lidera na zaledwie jeden punkt. Rywalkami Francuzek były jednak Węgierki z Esztergom, które już w meczu pierwszej rundy udowodniły swoją wartość, wygrywając na Fontaine Blanche w bardzo zaciętym spotkaniu.

Podopieczne Camille'a Comte'a znów były o krok od dobrego wyniku, ale szczęście nie sprzyjało gościom. Po pierwszej połowie, w której Chambray traciło cztery bramki, Francuzki zdołały odrobić straty i wyjść na prowadzenie przed przerwą. Po powrocie na parkiet same odskoczyły na cztery trafienia, ale Węgierki Gabora Eleka nie zamierzały się poddawać.

Na dziesięć minut przed końcem Esztergom odzyskało prowadzenie. Ylana Richard, podobnie jak Dawiya Abdou w meczu pierwszej rundy, miała szansę na doprowadzenie do remisu z rzutu karnego, ale nie wykorzystała tej okazji. W końcówce Borbala Ballai przypieczętowała zwycięstwo gospodyń po ostatniej przerwie wziętej przez węgierskiego szkoleniowca. Końcowy wynik to 22:20 dla Esztergom.

Ta kolejna porażka sprawia, że Chambray bezwzględnie musi wygrać dwa ostatnie spotkania – wyjazdowe z Nykobing Falster oraz domowe z Blomberg-Lippe, aby zachować szanse na awans.

JDA nie daje szans rywalkom

Wcześniej tego samego dnia JDA Dijon zmierzyła się na wyjeździe z MKS Zagłębie Lubin. Choć na początku spotkania to Polki dominowały, Francuzki wykorzystały błędy gospodyń i po kwadransie gry doprowadziły do wyrównania. Następnie obie drużyny wymieniały się ciosami, utrzymując wysokie tempo gry.

JDA, prowadzona przez doskonale dysponowaną Stine Lonborg po obu stronach boiska oraz twardą w obronie Laurę Fauvarque, zdobyła niewielką przewagę przed przerwą. Po powrocie z szatni podopieczne Clémenta Alcacera przejęły pełną kontrolę nad meczem, walcząc o każdą piłkę i skutecznie wykorzystując odzyskane przegrane na szybkie kontry w dużej przestrzeni.

Po 42 minutach gry JDA prowadziło już ośmioma bramkami, co definitywnie przesądziło o wyniku kolejnego europejskiego zwycięstwa Francuzek – 36:27.

Z trzema wygranymi i jednym remisem na koncie JDA Dijon utrzymuje prowadzenie w swojej grupie. Do pewnego awansu do ćwierćfinału Burgundkom brakuje już tylko jednego punktu. Niewątpliwie zrobią wszystko, aby zdobyć go w najbliższym meczu z rumuńskim Brasovem.

Źródło: handnews.fr

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...