Zdobycie tytułu mistrza Europy w piłce ręcznej to ogromne wyzwanie. Najlepszym dowodem jest fakt, że nawet Nikolaj Jacobsen – trener prowadzący gwiazdorską kadrę Danii do czterech złotych medali mistrzostw świata i olimpijskiego tryumfu – wciąż nie ma w swoim dorobku mistrzowskiego tytułu z EHF EURO.
Jacobsen i jego zespół będą chcieli przełamać tę klątwę na własnym terenie. Finał Men's EHF EURO 2026 odbędzie się 1 lutego w hali Jyske Bank Boxen w Herning. Niezależnie od wyniku nadchodzącego turnieju, nie ma wątpliwości, że Jacobsen to jeden z najwybitniejszych trenerów w historii piłki ręcznej.
Trudne wybory wśród gwiazd
Po dziesięciu latach kariery piłkarskiej w reprezentacji, Jacobsen objął kadrę narodową jako trener w 2017 roku i od pierwszego dnia współpracuje z czołowymi zawodnikami na świecie. Jednak prowadzenie tak elitarnej drużyny to nie tylko kwestia wystawienia siedmiu najlepszych graczy na parkiecie.
„To nie jest łatwe. Oczywiście mamy wielu dobrych zawodników, ale są też tacy, którzy są trochę lepsi od reszty" – przyznaje Jacobsen. „Muszę zastanawiać się, jak ich wykorzystać, jak wpasują się w zespół. Jak grają z takimi zawodnikami jak (Simon) Pytlick, (Mathias) Gidsel czy (Rasmus) Lauge? Gdzie się odnajdują? To oczywiście trudne."
Konieczność podejmowania decyzji o składzie na turnieje takie jak Men's EHF EURO lub o wykorzystaniu konkretnych zawodników w określonych sytuacjach meczowych to problem selekcyjny, z którym niewielu trenerów musi się mierzyć.
„Musisz podjąć decyzję. Trudno jest zadzwonić do kogoś, kto może być jednym z najlepszych graczy na świecie na swojej pozycji, i powiedzieć mu, że są dwaj inni, którzy są lepsi" – dodaje szkoleniowiec.
Profesjonalizm ponad wszystko
Pełniąc tę funkcję od wielu lat i mając za sobą znakomitą karierę w Aalborg Håndbold i Rhein-Neckar Löwen, Jacobsen zbudował niezliczone silne osobiste relacje z zawodnikami. Jednak to właśnie umiejętność niepoddawania się emocjom w decyzjach profesjonalnych pozwala mu utrzymać się na szczycie.
„Najtrudniej było zadzwonić do Madsa Mensaha (Larsena) i powiedzieć: 'Mads, nie pojedziesz na igrzyska olimpijskie'. Zwłaszcza ze względu na naszą wspólną historię. Ale zawsze powtarzam: w dniu, w którym podejmę decyzję osobistą przed decyzją profesjonalną, przestanę być trenerem, bo wtedy już nie będę się nadawał" – wyznaje. „Zawsze przypominam sobie, że muszę robić to, co najlepsze dla reprezentacji, a nie dla mnie."
„Zawsze mamy szansę wygrać"
Przed zbliżającym się Men's EHF EURO 2026, które Dania będzie współorganizować z Norwegią i Szwecją, Jacobsen wierzy, że jego zespół jest gotowy na wyzwanie.
„Myślę, że przygotowujemy się bardzo dobrze. Szczegółowo analizujemy atak i obronę, więc wszyscy wiedzą, co mają robić" – zapewnia trener. „Nie sądzę, żeby byli zdenerwowani, bo znają plan. Wiedzą też, że mają jakość, indywidualną jakość, by te rzeczy wykonać. To ważne – mamy dużo pewności siebie i wiary w to, co mamy do zrobienia."
Czy Dania może wreszcie sięgnąć po koronę EHF EURO, 14 lat po ostatnim triumfie?
„Dobrą stroną trenowania duńskiej kadry jest to, że zawsze jest ten moment. Zawsze mamy szansę wygrać. Nie wygramy za każdym razem, bo jest wiele innych dobrych drużyn, ale zawsze będziemy mieli szansę wygrać" – podsumowuje Jacobsen.
Pełny odcinek „Handball Mastermind" z Nikolajem Jacobsenem dostępny jest na kanale YouTube EHF Home of Handball.
Źródło: eurohandball.com
