Islandia – Słowenia 39:31 (18:16)
Islandczycy czekali na ten moment ponad 16 lat. Zwycięstwo nad Słowenią zapewniło im miejsce w czwórce najlepszych drużyn turnieju i walkę o medal – po raz pierwszy od 2010 roku, kiedy zdobyli brąz.
Przebieg meczu:
- Pierwszych 10 minut to wyrównana walka – kluczowe obrony notowali bramkarze Viktor Hallgrímsson i Miljan Vujović
- Islandia pierwsza oderwała się na 10:7 w 15. minucie, skutecznie korzystając z szybkich kontr, które prowadził Bjarki Már Elísson
- Przy przerwie Islandczycy prowadzili dwoma bramkami mimo zaledwie 60-procentowej skuteczności; po stronie Słowenii wyróżniał się Domen Novak, który do przerwy zdobył siedem bramek, w tym sześć z rzutów karnych
- Decydujący okazał się początek drugiej połowy – po 10 minutach Islandia prowadziła już 26:20, głównie za sprawą Elliðiego Viðarssona i Orriego Freyra Þorkelssona
- Słowenia nie zdołała odrobić strat i poniosła dopiero drugą porażkę z Islandią w historii meczów na mistrzostwach Europy – poprzednią w 2002 roku w Skövde
Najlepsi strzelcy: Domen Novak 9/9 (Słowenia); Elliði Viðarssonn 8/9 (Islandia)
Zawodnik meczu: Elliði Viðarssonn (Islandia)
Spełnione marzenie Islandczyków
Dla Islandii to wielki krok w powrocie do europejskiej elity. Drużyna zbudowała sukces na zwycięstwach nad Szwecją i Słowenią w rundzie głównej, remisie ze Szwajcarią oraz jedynej porażce w całym turnieju – z Chorwacją – po wcześniejszym bezbłędnym przejściu przez fazę grupową.
W decydującym meczu ze Słowenią bohaterami zostali Elliði Viðarssonn, Ómar Ingi Magnússon i Óðinn Ríkharðsson. Viðarssonn zdobył osiem bramek, a pozostała dwójka po siedem – łącznie na listę strzelców wpisało się 11 zawodników. Islandia zagrała fizycznie i z rezerwą, a przede wszystkim dostarczyła, gdy presja była największa.
Ostatni medal Islandczycy zdobyli właśnie w 2010 roku – brązowy na mistrzostwach Europy. Wcześniej, w 2008 roku, sięgnęli po srebrny medal igrzysk olimpijskich.
Źródło: eurohandball.com

