Mecz w Huesca rozpoczął się od wyrównanej walki z kilkukrotną zmianą prowadzenia. Jednak to goście stopniowo zaczęli przejmować kontrolę nad przebiegiem spotkania. Kluczem do sukcesu IRUDEK Bidasoa Irun okazała się umiejętność wykorzystywania błędów rywali – każda strata gospodarzy kończyła się szybką kontrą drużyny prowadzonej przez Álexa Mozasa.
Szczególnie wyróżnił się Nevado, którego skuteczność w ataku pozwoliła gościom odskoczyć na dwa gole przed przerwą. Do szatni zespoły schodziły przy wyniku 14:16 dla przyjezdnych.
Po zmianie stron zawodnicy z Irún jeszcze bardziej zdominowali parkiet. Konsekwentna gra w defensywie skutecznie blokowała ofensywne poczynania Bada Huesca, a kolejne straty gospodarzy były bezlitośnie karane. Przewaga systematycznie rosła, a ekipa José Nolasco miała coraz większe problemy z organizacją akcji.
Gospodarze próbowali jeszcze wrócić do gry, wspierani dobrymi interwencjami bramkarza Bena Tekaya oraz celnym strzelaniem z pozycji skrzydłowych. W końcówce udało im się nawet nieco zmniejszyć dystans, ale IRUDEK Bidasoa Irun kontrolował już wydarzenia na parkiecie.
W ostatnich minutach goście pewnie zarządzali przewagą i doprowadzili do zwycięstwa 25:31. Ten triumf ma szczególne znaczenie – pozwolił drużynie z Guipúzcoa zatrzeć złe wrażenie po ostatnich porażkach i ponownie włączyć się do walki o miejsca premiowane grą w europejskich pucharach.
Źródło: asobal.es

