Kielecki Dzień Kobiet zapowiada się niezwykle widowiskowo. Industria zmierzy się z ekipą z Wielkopolski o godzinie 12:30, a transmisję wydarzenia przeprowadzi Polsat Sport 1. Organizatorzy przygotowali szereg atrakcji związanych z obchodzonym właśnie świętem.
Kobiety w centrum uwagi
Do zawodników obu drużyn na parkiet wyprowadzą panie, a po ostatnim gwizdku wszystkie obecne w hali kobiety otrzymają zaproszenie do wspólnej sesji fotograficznej z zespołem gospodarzy. Kibice rywalizujący o efektowne bukiety od Laboratorium Zieleni – partnera klubu ze stolicy Gór Świętokrzyskich – muszą przesłać życzeniowe wideo na adres www.iskra.smartside.pl.
Prawdziwą wisienką na torcie będzie para arbitrów. Gwizdki w ręce wezmą Sylwia Bartkowiak oraz Weronika Łakomy, co stanowi kolejny element kobiecej oprawy tego spotkania.
Ostrovia walczy o potwierdzenie pozycji
Goście z Ostrowa Wielkopolskiego od czterech sezonów występują w elicie, a klub słynie z doskonałej organizacji. Poprzedni rok przyniósł im monumentalny sukces – brązowy medal otwarł drzwi do Ligi Europejskiej EHF, gdzie drużyna prowadzona przez Kima Rasmussena mierzyła się z takimi potęgami jak Montpellier HB czy THW Kiel.
Obecnie podopieczni duńskiego szkoleniowca zajmują czwartą lokatę w tabeli ORLEN Superligi, tracąc dwa oczka do trzeciego PGE Wybrzeża Gdańsk. W ostatnich czterech spotkaniach bilans prezentuje się solidnie – trzy triumfy i tylko jedna porażka z liderem ORLEN Wisłą Płock, której praktycznie niemożliwe było uniknąć.
Szczególnie cenne okazały się wygrane z KGHM Chrobrym Głogów oraz Energa Bank BPS MMTS-em Kwidzyn – bezpośrednimi konkurentami z piątego i szóstego miejsca. Przed wielkopolskim zespołem jeszcze pięć meczów fazy zasadniczej, w tym teoretycznie łatwiejsze starcia z LOTTO Puławami i Handball Stalą Mielec, ale także wymagające wyjazdy do Legionowa i regionalny pojedynek z Netland MKS-em Kalisz.
Kielczanie w świetnych nastrojach
Gospodarzom po ubiegłotygodniowej porażce w Płocku zapewnione jest już drugie miejsce po fazie zasadniczej. Mimo to atmosfera w zespole jest znakomita, głównie dzięki występom w Champions League. Wygrana ze Sportingiem Clube de Portugal połączona z niespodziewaną przegraną One Veszprém KC z HBC Nantes wyniosła żółto-biało-niebieskich na trzecią pozycję w grupie. Do przypieczętowania tego osiągnięcia potrzebne jest zwycięstwo w czwartkowym finale fazy grupowej z norweskim Kolstad Handball.
W minionym roku drużyny spotkały się trzykrotnie, w tym dwukrotnie w półfinale ORLEN Superligi. Nie można wykluczyć, że podobny scenariusz powtórzy się także w bieżącym sezonie, choć o wszystkim rozstrzygną play-offy, gdzie obowiązują zupełnie inne reguły gry.
Źródło: orlen-superliga.pl

