Drużyna z Kielc miała za sobą czwartkowy wyjazdowy mecz Ligi Mistrzów przeciwko OTP-Bank Pick Szeged, a już w sobotę stanęła przed zadaniem pokonania Zepter KPR Legionowo we własnej hali. W kadrze zabrakło Alexa Dujshebaeva, natomiast miejsce Klemena Ferlina zajął Bekir Cordalija.
Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy objęli prowadzenie 6:3. Goście z Legionowa pokazali jednak charakter i zdołali wyrównać na 7:7. Kolejne minuty przyniosły podobny scenariusz – kielczanie budowali przewagę, a przyjezdni ją niwelowali. W 22. minucie na tablicy widniał wynik remisowy 14:14.
Ten moment okazał się przełomowy. Industria znacząco przyspieszyła i do zakończenia pierwszej odsłony zdobyła siedem goli, tracąc zaledwie jednego. Po wznowieniu gry miejscowi kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Zepter KPR zdołał co prawda skrócić dystans do pięciu punktów, jednak zakończenie meczu należało całkowicie do gospodarzy. Na pięćdziesiąt sekund przed końcowym gwizdkiem czerwoną kartkę zobaczył Artsiom Karaliok.
Mateusz Chabior był najlepszym strzelcem meczu z dziesięcioma trafieniami i otrzymał tytuł MVP spotkania. Po stronie gości najskuteczniejszy okazał się Piotr Jarosiewicz, który zapisał na swoim koncie siedem bramek.
Industria Kielce - Zepter KPR Legionowo 38:28 (22:15)
Źródło: www.handballnews.pl
