Reklama
Reprezentacja

Industria Kielce przegrała w Szeged trzema bramkami

Autor: Maciej Musiołek18 wyświetleń
Industria Kielce przegrała w Szeged trzema bramkami

W pierwszym meczu Ligi Mistrzów na Węgrzech ekipa z Kielc uległa miejscowej drużynie 23:26. Polscy szczypiorniści musieli radzić sobie bez trzech kluczowych zawodników, a o wyniku starcia zadecydowały końcowe minuty spotkania. Rewanż odbędzie się 8 kwietnia na polskim parkiecie.

Reklama

Reklama

Do rywalizacji w Szeged polska ekipa przystąpiła w osłabionym składzie. W kadrze zabrakło Alexa Dujshebaeva, natomiast pojawił się jego młodszy brat Daniel, który niedawno borykał się z problemami zdrowotnymi. Zespół prowadzony przez Michaela Apelgrena musiał również obejść się bez Jima Gottfridssona ze Szwecji i austriackiego zawodnika Sebastiana Frimmela.

Spotkanie zainaugurowała znakomita parada bramkarza gości Klemena Ferlina, który powstrzymał uderzenie Janusa Smarasona. Pierwszą bramkę dla Industrii zdobył Daniel Dujshebaev, lecz gospodarze szybko wyrównali dzięki Mario Sostariciowi (z karnego) i Smarasonowi. W siódmej minucie chorwacki zawodnik ponownie trafił z rzutu karnego, dając swojej drużynie prowadzenie 4:2.

W bramce węgierskiego zespołu wyróżniał się Roland Mikler, sprawiając polskim szczypiornistom znaczne trudności. Nie gorszy od niego był jednak Ferlin. Obie formacje radziły sobie lepiej w defensywie niż w ataku, gdzie mnożyły się niedokładności. Do wyrównania (6:6) kielczanie doprowadzili w piętnastej minucie, kiedy to Jorge Maqueda sprytnie pokonał węgierskiego golkipera.

Przez długi czas wynik pozostawał wyrównany. Pięć minut przed zakończeniem pierwszej odsłony zespół z Szeged uzyskał dwubramkową przewagę (10:8) po trafieniu Lazara Kukicia z Serbii. Zakończenie pierwszej połowy było jednak korzystne dla polskiej drużyny. Maqueda zdobył swoją trzecią bramkę i po trzydziestu minutach było 11:11.

Dramatyczne zakończenie meczu

Drugą część spotkania lepiej rozpoczęli gospodarze. Magnus Rod pokonał Ferlina, a w 36. minucie Pick wygrywał 14:12. Goście potrzebowali zaledwie dwóch minut na odrobienie strat. Najpierw z koła trafił Theo Monar, następnie z dystansu Daniel Dujshebaev w sytuacji gry na czas. Scenariusz się powtórzył – po golu Kukicia wicemistrzowie Węgier prowadzili 16:14, ale ekipa z Kielc błyskawicznie wyrównała po celnych rzutach Piotra Jarosiewicza (z karnego) i Aleksa Vlaha.

Lewoskrzydłowy polskiej drużyny nie pomylił się ani razu w wykonywaniu rzutów karnych. To właśnie po jego trafieniu goście w 47. minucie po raz drugi i ostatni w tym meczu objęli prowadzenie (18:17). Nie utrzymało się ono długo. Ferlin musiał kapitulować po uderzeniach Sostaricia i Jeremy'ego Toto, a gospodarze odzyskali kontrolę nad przebiegiem rywalizacji.

O ostatecznym wyniku zadecydowały końcowe 120 sekund. Jarosiewicz szósty raz trafił z karnego i Industria przegrywała tylko jedną bramką (23:24). Rod zwiększył jednak przewagę zespołu z Szeged, a wynik ostatecznie ustalił Kukić na 20 sekund przed końcową syreną. Węgierska ekipa przyjedzie do Kielc, aby obronić trzybramkową zaliczkę.

OTK Bank-Pick Szeged – Industria Kielce 26:23 (11:11)

OTK Bank-Pick Szeged: Tobias Thulin, Roland Mikler - Lazar Kukić 6, Mario Sostarić 4, Imanol Garcianda 3, Janus Smarason 3, Jeremy Toto 3, Magnus Rod 3, Marin Jelinić 2, Bence Banhidi 1, Richard Bodo 1, Mate Fazekas, Gleb Kalarasz, Jovica Nikolić, Borut Mackovsek, Benjamin Szilagyi.

Industria Kielce: Klemen Ferlin, Adam Morawski – Piotr Jarosiewicz 6, Aleks Vlah 4, Daniel Dujshebaev 4, Theo Monar 3, Jorge Maqueda 3, Arkadiusz Moryto 1, Dylan Nahi 1, Szymon Sićko 1, Piotr Jędraszczyk, Benoit Kounkoud, Arciom Karalek, Michał Olejniczak.

Karne minuty: Pick Szeged – 8, Industria – 6. Sędziowali: Karim Gasmi i Raouf Gasmi (Francja).

Źródło: www.polsatsport.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...