Reklama
Reprezentacja

Industria Kielce przed rewanżowym starciem w Lidze Mistrzów. Kluczowe elementy gry do poprawy

Autor: Maciej Musiołek11 wyświetleń
Industria Kielce przed rewanżowym starciem w Lidze Mistrzów. Kluczowe elementy gry do poprawy

Kielecki zespół przystąpi do środowego meczu rewanżowego z trzybramkową stratą po porażce 23:26 na Węgrzech. Sztab szkoleniowy i zawodnicy wskazują na konieczność zwiększenia skuteczności w kontratakach oraz eliminacji przestojów w zdobywaniu bramek. Dodatkowym atutem ma być wsparcie własnej publiczności w Hali Legionów.

Reklama

Reklama

Wicemistrzowie Polski przegrali tydzień temu na terenie rywala różnicą trzech goli i teraz muszą odrobić stratę w spotkaniu rozgrywanym przed własną publicznością. Zespół zdobył w pierwszym starciu zaledwie 23 bramki, co zarówno sztab, jak i piłkarze uznali za rezultat daleki od oczekiwań.

Choć defensywa – przy 26 straconych golach – została oceniona jako zadowalająca, zwrócono uwagę na potrzebę lepszej komunikacji pomiędzy graczami na boisku. Asystent Tałanta Dujszebajewa, Lijewski, wskazał na główny mankament gry ofensywnej.

Problem z szybkimi atakami

Kluczowym problemem okazała się niska liczba bramek ze szybkich akcji. Industria przeprowadziła w pierwszym meczu tylko trzy kontrataki, a bramkę zdobyła jedynie z jednego z nich – podkreślił Lijewski. Dodał, że konieczne jest szybsze tempo w ofensywie oraz większa determinacja, szczególnie w sytuacjach rzutowych. Zwrócił uwagę na trudność zadania, biorąc pod uwagę физические возможности rywali – silnych, wysokich i mobilnych zawodników.

Arkadiusz Moryto, prawoskrzydłowy kielczan, przyznał, że zespół zbyt mało poruszał się bez piłki, co prowadziło do trudności w ataku pozycyjnym. Według niego drużyna grała nadmiernie ostrożnie i podejmowała zbyt małe ryzyko w akcjach ofensywnych.

Kluczowe elementy rewanżu

Istotne będzie uniknięcie długich okresów bez zdobyczy bramkowej oraz ograniczenie błędów w grze, które przeciwnik wykorzystywał do szybkich kontrataków. Lijewski zaznaczył, że zespół nie może pozwolić sobie na przestoje w ofensywie. Drużyna musi podjąć większe ryzyko w kontratakach i intensywnie biegać do przodu – wskazał drugi trener.

Dodatkowym wyzwaniem jest pokonanie bramkarza Rolanda Miklera. Lijewski podkreślił, że skuteczność w rzutach zależy od błyskawicznych, indywidualnych decyzji zawodników, a nie wyłącznie od analizy materiału wideo. Moryto dodał, że konieczne jest zredukowanie do minimum niewykorzystanych sytuacji w pojedynkach sam na sam z golkiperem.

Możliwy powrót kapitana

Sztab rozważa włączenie do składu kapitana Alexa Dujshebaeva, który od poniedziałku otrzymał zgodę lekarzy na powrót do treningów z piłką. Lijewski zastrzegł jednak, że starszy syn głównego trenera przez ponad sześć tygodni trenował indywidualnie i nie można oczekiwać, że natychmiast stanie się kluczowym ogniwem zespołu. Ostateczna decyzja zapadnie tuż przed meczem, w zależności od samopoczucia zawodnika podczas treningów z kontaktem fizycznym.

Wsparcie kibiców jako atut

Przewagą w środowym spotkaniu ma być gra w rodzimej hali. Piłkarze liczą na doping publiczności, który przewyższy atmosferę stworzoną przez węgierskich fanów. Moryto zapewnił, że w Hali Legionów zapanuje gorąca atmosfera, która będzie istotnym atutem zespołu. Połączenie wysokiej intensywności z dopingiem widowni ma pozwolić na osiągnięcie lepszego wyniku niż w pierwszym starciu.

Rewanżowe spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów między Industrią a OTP Bank-Pick Szeged rozpocznie się w środę o godzinie 18.45.

Źródło: przegladsportowy.onet.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...