Reklama
Superliga

Industria Kielce bez litości dla Zagłębia. Karalek błyszczy w meczu na 43:26

Autor: Redakcja15 wyświetleń
Industria Kielce bez litości dla Zagłębia. Karalek błyszczy w meczu na 43:26

Żadnych niespodzianek w Kielcach. Industria rozbiła czerwoną latarnię ORLEN Superligi, demolując Zagłębie Lubin aż 43:26 w 20. kolejce rozgrywek. Mistrzowie Polski od początku do końca dyktowali warunki, a MVP spotkania został Artsem Karalek z dziewięcioma trafieniami na koncie.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Talant Dujshebaev wystawił do sobotniego starcia z Zagłębiem aż 15 zawodników, oszczędzając siły po czwartkowym pojedynku Ligi Mistrzów z Veszprem. Za drzwiami szatni pozostał Klemen Ferlin, a także kontuzjowani Łukasz Rogulski (dochodzi do siebie po urazie kolana z Piotrkowa) oraz Piotr Jędraszczyk, zmagający się z problemami mięśnia dwugłowego.

Jarosiewicz ze złamanym nosem, ale na posterunku

Na rzuty karne wyszedł ponownie Piotr Jarosiewicz, który mimo złamanego nosa nie odpuszcza walki. Wprawdzie pierwszy "siódemkowy" zmarnował – piłka przeleciała nad bramką Marcina Schodowskiego – ale w drugiej próbie już się nie pomylił, trafiając precyzyjnie w dolny róg.

Totalna dominacja od pierwszego gwizdka

Kielczanie od samego początku narzucili własne tempo i w 20. minucie prowadzili już pewnie 17:9. Adam Morawski spisywał się znakomicie między słupkami, a zespół Dujshebaeva błyskawicznie karał każdy błąd rywali szybkimi kontrami. Do przerwy różnica urosła do jedenastu bramek – 25:14.

Statystyki pierwszej połowy mówią wszystko: gospodarze stracili piłkę zaledwie dwukrotnie, goście aż dziewięć razy. Industria przeprowadziła osiem szybkich ataków i wszystkie zakończyła golem. Zagłębie? Ani jednej skutecznej kontry.

Druga połowa – więcej tego samego

Lubinianie próbowali zareagować po zmianie stron, zdobywając dwa szybkie trafienia w pierwszych półtorej minuty. W 41. minucie efektowną wrzutką popisał się Dawid Krysiak, pokonując Marka Cordaliję, który zastąpił Morawskiego w bramce. To był jednak jedynie akcent ze strony czerwonej latarni ligi.

Industria bezlitośnie wykorzystywała każdy prezent od przeciwników. W 43. minucie z kontrataku skuteczny był Artsem Karalek, a dwie minuty później piękną wrzutką po asyscie Jorge Maquedy popisał się Michał Olejniczak – 35:20.

Magiczna granica czterdziestu bramek przekroczona

Ostatni kwadrans rozpoczął się od kolejnego trafienia Karaleka po obronie Cordaliji, co zmusiło trenera Jarosława Hipnera do prośby o czas. Niewiele to jednak dało. W 54. minucie najmłodszy zawodnik w składzie gospodarzy, Marcel Latosiński, zdobył czterdziestą bramkę dla Industrii – tę symboliczną granicę, której żadna drużyna w lidze nie chce przekroczyć w roli ofiary.

Końcowy wynik 43:26 również ustalił Latosiński po podaniu Daniela Dujshebava. MVP meczu został Artsem Karalek z dziewięcioma golami, a nagrodę wręczyła mu burmistrz Piekoszowa Teresa Jakubowska. Na trybunach zasiadło kilkaset dzieci z Micigozdu i Słopca, które w tym tygodniu gościły piłkarzy ręcznych w ramach akcji "Świętokrzyskie z Iskrą".

Industria Kielce – Zagłębie Lubin 43:26 (25:14)

Industria: Morawski 7 obron/21 strzałów, Cordalija 7/19 – Karalek 9, Moryto 6, Monar 6, Latosiński 5, A. Dujshebaev 4, Olejniczak 4, Vlah 2, Maqueda 2, Jarosiewicz 2, Sićko 2, Kounkoud 1, Nahi, D. Dujshebaev.

Zagłębie: Krukiewicz 7/30, Byczek 1/7, Schodowski 0/12 – Dudkowski 5, Krupa 5, Gębala 5, Krysiak 3, Pietruszka 2, Michalak 1, Świtała 1, Czuwara 1, Drozdalski 1, Iskra 1, Kałużny 1.

Źródło: orlen-superliga.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...