Po 19 rozegranych meczach drużyna IK Sävehof może pochwalić się imponującym bilansem – 17 zwycięstw i 34 punkty w tabeli. Przewaga nad najbliższymi rywalami jest na tyle duża, że matematycznie żaden z nich nie jest już w stanie dogonić lidera.
Tylko dwie porażki w całym sezonie
Przez cały sezon ligowy IK Sävehof przegrał zaledwie dwa spotkania. Pierwsza porażka przyszła w starciu z Önnered HK (23:24), druga w meczu z H65 Höör (22:31). Poza tymi wpadkami zespół prezentował dominującą formę, która zaowocowała triumfem w rundzie zasadniczej.
– Wspaniale było to przypieczętować, dziś będziemy się cieszyć i możemy być dumni! Jednocześnie wiemy, że to był tylko cel pośredni, a następny waży znacznie więcej. Będziemy ciężko pracować również na niego – powiedział Andreas Wallin po zapewnieniu sobie pierwszego miejsca w starciu z Hallby.
W planach sukces w play-offach
Mimo zapewnionego już triumfu w fazie zasadniczej, przed IK Sävehof pozostały jeszcze trzy mecze rundy zasadniczej. Po ich zakończeniu drużyna przystąpi do ćwierćfinałów play-off, gdzie jej rywalem będzie zespół, który zakończy sezon zasadniczy na ósmej pozycji w tabeli.
– Nie możemy się doczekać fazy play-off i teraz możemy naładować baterie jeszcze bardziej. Będziemy kontynuować treningi i mamy nadzieję, że również w fazie pucharowej pójdzie nam dobrze – dodała Stina Wiksfors.
Dla IK Sävehof zwycięstwo w rundzie zasadniczej to ważny krok, ale prawdziwy cel to triumf w całych rozgrywkach. Drużyna ma komfortową sytuację, by spokojnie przygotować się do najważniejszej części sezonu.
Źródło: handbollskanalen.se

