Analiza spotkania z wicemistrzem kraju
W rozmowie przeprowadzonej po zakończeniu pojedynku z Industrią Kielce, zawodnik MMTS-u odniósł się do przebiegu spotkania. Choć początkowa część gry należała do gospodarzy, to w drugiej odsłonie zabrakło им systematyczności w działaniu. Według Malczaka, problem tkwił w nadmiernej ilości indywidualnych rozwiązań kosztem gry zespołowej.
Gracz przyznał otwarcie, że sam popełnił kilka błędów taktycznych, oddając około trzy rzuty w sytuacjach, gdy lepszym rozwiązaniem byłaby asysta. Nagromadzenie tego typu sytuacji przełożyło się na ostateczny rezultat konfrontacji.
Zmęczenie nie jest usprawiedliwieniem
Zapytany o wpływ intensywnego harmonogramu – trzech meczów w niecały tydzień, w tym przedwczorajszego starcia z Wybrzeżem – Malczak nie chciał tłumaczyć porażki zmęczeniem. Zwrócił uwagę, że również rywale nie mogli pochwalić się pełną świeżością, dlatego tego argumentu nie należy nadużywać. Zdaniem zawodnika, przeciwnicy po prostu zaprezentowali wyższą jakość i większą systematyczność w działaniu.
Skromność pomimo dobrych statystyk
Mimo efektownych trafień, Malczak nie zgodził się z sugestią, że był jednym z wyróżniających się graczy w konfrontacji z wicemistrzem Polski. Podkreślił popełnione błędy i odmówił komentarza na temat swoich odczuć związanych z indywidualnymi osiągnięciami. W spotkaniu zdobył trzy bramki i zaliczył dwie asysty.
Nastawienie na kolejne wyzwania
Myśląc o nadchodzących pojedynkach, zawodnik MMTS-u podkreślił ich kluczowe znaczenie dla aspiracji zespołu. Drużyna zamierza zdobywać komplety punktów we wszystkich pozostałych starciach, walcząc o miejsce w czołowej szóstce rozgrywek. Malczak wyraził nadzieję na pomyślne zakończenie batalii o upragnioną pozycję w przedziale od pierwszego do szóstego miejsca.
Źródło: www.handballnews.pl

