W grudniowym rankingu szwedzkiej ligi piłki ręcznej mężczyzn oceniane są przede wszystkim wyniki sportowe i jakość gry, a nie tylko punkty w tabeli. Miesiąc przyniósł prawdziwe trzęsienie ziemi, zwłaszcza w przypadku jednego z zespołów.
IFK Kristianstad - nowy lider rankingu
Miejsce w tabeli: 1
Pozycja w rankingu listopadowym: 2
Czy IFK Kristianstad gra na najwyższym poziomie w każdym meczu? Nie. Czy są nieomylni? Również nie. Ale czy byli najlepszym zespołem grudnia? Bez wątpienia. Pięć zwycięstw w sześciu meczach grudniowych, przy czym większość wygranych była przekonująca.
Wprawdzie przeciwko Hammarby rywale mieli problemy zdrowotne, a Malmö grało bez Nikoli Roganovica - najlepszego gracza ligi - ale IFK i tak imponowało w tych spotkaniach. Trudno wyróżnić tylko kilku zawodników - Axel Månsson i Hayder Al-khafadji byli prawdopodobnie najlepsi, ale także Philip Henningsson, Isaac Biel Nilsen i Emil Frend Öfors pokazali klasę.
HK Malmö - wciąż w czołówce
Miejsce w tabeli: 2
Pozycja w rankingu listopadowym: 1
Dwa zwycięstwa, dwa remisy i jedna porażka - taki był grudniowy bilans HK Malmö. Nie są to liczby mistrzowskie, ale wciąż solidny miesiąc zespołu, który udowodnił, że jest poważnym graczem w lidze.
Porażka przyszła na wyjeździe z IFK Kristianstad, gdy kontuzjowany był Nikola Roganovic. Remisy natomiast padły w meczach z Karlskroną i Hammarbym - w tym drugim przypadku Malmö jako pierwszy zespół w sezonie zdobyło punkty w hali Jerka.
Kluczowi zawodnicy to wciąż ci sami: sensacyjny rozwój Ebbe Håkanssona, fenomenalny Nikola Roganovic, niedoceniany Tim Hilding, skuteczny Isak Persson, powracający do formy reprezentacyjnej Felix Montebovi oraz Hampus Nygren - najlepszy obrońca całej ligi.
Alingsås HK - fenomenalny skok
Miejsce w tabeli: 6
Pozycja w rankingu listopadowym: 13
Z 13. miejsca w listopadzie na 3. w grudniu - to mówi wszystko! To najbardziej spektakularny wzrost w historii tego rankingu.
Dlaczego taki skok? Pięć zwycięstw w sześciu meczach, jedyna porażka na wyjeździe z IFK Kristianstad. Wygrane z Guif, Skövde, Sävehof, Hallby i Karlskroną - czasem w stylu dominującym, czasem dzięki solidnej obronie, a czasem skutecznością w kluczowych momentach. Emil Holmberg Schatzl dostał szansę i ją wykorzystał.
Czy powrót klubowej legendy Dennisa Sandberga na ławkę trenerską to klucz do sukcesu? Trudno powiedzieć, ale coś zdecydowanie się zmieniło w Alingsås.
Pozostali w czołowej dziesiątce
4. IK Sävehof
Miejsce w tabeli: 4
Pozycja w rankingu listopadowym: 5
Klasyczny rollercoaster - remis z Hallby i dziewięciobramkowa porażka z Alingsås, a jednocześnie przekonujące zwycięstwa z Karlskroną i YIF. Pozytyw? Truls Grötta w końcu odnalazł swoją rolę w zespole po fatalnym początku sezonu.
5. Hammarby IF
Miejsce w tabeli: 3
Pozycja w rankingu listopadowym: 3
Siedem punktów na dwanaście możliwych. Porażki z IFK Kristianstad i sensacyjnie z Amo, stracone punkty z Malmö. Z drugiej strony - przeciwko IFK brakowało chorych zawodników, każdy topowy zespół przegrywał z Amo, a w meczu z Malmö Max Gugolz otrzymał sporną czerwoną kartkę. Podsumowanie? Przyzwoity, choć nie rewelacyjny miesiąc.
6. IFK Skövde
Miejsce w tabelle: 5
Pozycja w rankingu listopadowym: 6
Sześć punktów z dziesięciu możliwych. Zaczęło się źle - porażka 9 bramkami z Alingsås po 17 stratach, przegrana z Karlskroną. Potem przyszły zwycięstwa z Västerås Irsta (25:22), YIF (36:33) i Guif (25:24). Fidel Mbumba pokazał wielki potencjał, a Kaufmann w bramce zaliczył świetne występy.
Środek stawki
7. HF Karlskrona
Stabilny, solidny zespół prowadzony przez Mathiasa Ekstranda. Dwa zwycięstwa, remis i dwie porażki. Problem? Czasem brakuje im szpicy w ataku, co czyni ich grę czytelną. Melvin Hildingsson w bramce to jednak prawdziwe odkrycie.
8. Önnereds HK
Andreas Nilsson to prawdziwy fenomen, duet Pontus Zetterman/Stycket nie do zatrzymania. Ale ogromny problem z obroną - w każdym grudniowym meczu tracili 30 lub więcej bramek. Stąd tylko pięć punktów z dziesięciu możliwych.
9. Amo HK
Najbardziej rozrywkowy zespół całej ligi! Pokonali wszystkie topowe drużyny i przegrywali z najsłabszymi. Totalnie nieprzewidywalni - od porażki z IFK Kristianstad przez remis z Hallby, po sensacyjne zwycięstwa z YIF (32:30) i Hammarbym (28:25), kończąc na przegranej z Västerås Irsta.
Spadkowicze i rozczarowania
10. IF Hallby
Pięć meczów, zero wygranych, dwa remisy, trzy porażki. Tylko dwa punkty, choć byli blisko więcej. Największy problem? Defensywa nie jest już tak solidna jak kiedyś, a Marcus Holmén nie broni jak w poprzednich sezonach.
11. Ystads IF - wielkie rozczarowanie miesiąca
Miejsce w tabeli: 8
Pozycja w rankingu listopadowym: 4
Od miejsca 4. do 11. - to chyba największy spadek. Zaczęli świetnie - przekonujące 39:26 z Önneredem. Potem przyszło załamanie: cztery kolejne porażki. Liam Hultberg był zbyt samotny w ataku, a obrona zawodziła. Mistrz kraju przeżywa kryzys.
Walka o utrzymanie
12. OV Helsingborg - wygrywają z zespołami ze strefy spadkowej, przegrywają z resztą. Cztery punkty z dziesięciu możliwych. Ciągłe problemy w defensywie.
13. Eskilstuna Guif - najważniejsze zwycięstwo: 30:19 z bezpośrednim rywalem Västerås Irsta. Reszta to same porażki, choć często minimalne. Dwa punkty mogą okazać się kluczowe.
14. VästeråsIrsta HF - również dwa punkty, ale zdobyte w meczu z Amo, a nie z bezpośrednim rywalem. W innych spotkaniach blisko, ale brakowało jakości lub zimnej krwi w końcówkach.
Źródło: handbollskanalen.se
