Wysoka wygrana Jezioraka w Gdańsku
Aqua-Instal Jeziorak Iława w pełni potwierdził swoją rolę wyraźnego faworyta, rozbijając na wyjeździe Wybrzeże Gdańsk aż 42:27. Początkowa faza meczu przebiegała jednak pod dyktando ekipy z Gdańska, która nie pozwalała rywalom objąć prowadzenia przez pierwsze czternaście minut gry. W tej fazie spotkania tablica wyników wskazywała 9:7 na korzyść gospodarzy.
Przełomowy moment nadszedł, gdy iławianie zdobyli pięć bramek bez odpowiedzi przeciwnika, odwracając losy meczu na 12:9. Do zakończenia pierwszej połowy goście jeszcze bardziej zwiększyli dystans, schodząc do szatni z przewagą pięciu goli przy wyniku 21:16.
Po wznowieniu gry Wybrzeże podjęło próbę odrobienia strat, czego efektem była seria czterech trafień bez odpowiedzi, redukująca straty do trzech bramek. Okazało się to jednak preludium do kolejnych problemów gospodarzy. Zespół z Iławy zaprezentował wyjątkowo efektywne działania w kontratakach, zdobywając siedem kolejnych goli przy zachowaniu czystego konta w tym fragmencie meczu. Końcowa dziesięciominutówka przyniosła dalsze powiększanie przewagi, która ostatecznie wyniosła piętnaście bramek. Szczególnie wyróżnił się Alan Guziewicz, który samodzielnie zdobył dziesięć bramek.
Jedynka przegrywa po emocjonującym pojedynku
Ekipa Jedynki KODO Morąg udała się do Kwidzyna w osłabionym składzie i uległa miejscowemu SMS-owi ZPRP minimalnie 37:38. Pierwsza faza meczu sugerowała zdecydowaną przewagę gospodarzy – już w jedenastej minucie prowadzili różnicą siedmiu bramek przy stanie 10:3.
Morążanie zdołali jednak odrobić sześć goli w końcówce pierwszej połowy, dzięki czemu do przerwy schodzili z dwubramkową stratą przy wyniku 20:18 dla SMS-u. Druga część spotkania obfitowała w naprzemienne serie bramkowe obu drużyn. SMS wykonał serię czterech trafień bez straty, na co Jedynka odpowiedziała trzema bramkami z rzędu, doprowadzając w 50. minucie do remisu 33:33.
Na dwie minuty przed końcowym gwizdkiem Andrzej Kryński zdobył swoją piętnastą bramkę w tym meczu, wyprowadzając Jedynkę na prowadzenie. Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy – dwa trafienia Kacpra Barczewskiego w końcowej fazie zapewniły SMS-owi zwycięstwo 38:37.
Źródło: radioolsztyn.pl
