Alicante kolejny raz pokazuje klasę
HORNEO BM Alicante to obecnie jeden z najlepiej grających zespołów Liga ASOBAL. Ekipa z Alicante z tygodnia na tydzień wspina się w tabeli, a dzisiejsze zwycięstwo nad Tubos Aranda Villa de Aranda 33:31 przybliża ich jeszcze bardziej do zapewnienia sobie utrzymania w hiszpańskiej ekstraklasie.
Gospodarze od pierwszych minut kontrolowali przebieg spotkania. Kluczem do sukcesu okazało się równomierne rozłożenie sił w ofensywie – Javier Borragán, Ander Torriko, Iván Montoya i Xabier Barreto dzielili się odpowiedzialnością za rozgrywanie akcji. Mimo prób zespołu prowadzonego przez Javiera Márqueza, by przejąć kontrolę nad meczem, gospodarze znajdowali odpowiednie rozwiązania w ataku.
Goście nie poddawali się bez walki i w końcówce zrobiło się naprawdę gorąco. David López okazał się najskuteczniejszym zawodnikiem Villa de Aranda – jego zespół zdołał wykorzystać grę w przewadze i na trzy minuty przed końcem zmniejszył stratę do zaledwie dwóch bramek. Ostatecznie świetne interwencje bramkarza Roberto Domenecha oraz mądre decyzje rozgrywających HORNEO BM Alicante przesądziły o zwycięstwie gospodarzy.
Valladolid w walce o czołówkę
Recoletas Atlético Valladolid pewnie pokonało dzisiaj REBI Balonmano Cuenca 33:25, pozostając w grze o najwyższe lokaty w tabeli. Podopieczni Davida Pisonero musieli jednak ciężko pracować na te dwa punkty.
Mecz rozpoczął się rewelacyjnie dla gospodarzy – już na starcie prowadzili 6:1. To jednak nie załamało gości, którzy przy świetnej postawie Manuela Limy zdołali odrobić straty i do przerwy przegrywali tylko dwoma trafieniami.
Druga połowa przebiegała w niezwykle intensywnej atmosferze, a decydowały detale. Kluczowe okazały się sytuacje gry w przewadze numerycznej, które pozwoliły Valladolid na odjechanie rywalom. W końcówce nieoceniony był César Pérez, a najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy został Mahmoud Abdelazize. To już trzecie zwycięstwo Recoletas w ostatnich czterech meczach ligowych.
Barcelona w swoim stylu
FC Barcelona nadal pewnie kroczy po tytuł mistrza Hiszpanii. Zespół prowadzony przez Carlosa Ortegę wrócił dzisiaj do ligowych zmagań i pewnie pokonał BM Caserío Ciudad Real aż 43:26, pokazując pełnię swoich możliwości.
Pierwsza połowa należała do bramkarza Emila Nielsena, który bronił zFantastyczną skutecznością 57 procent. To pozwoliło Barcelonie szybko odskoczyć rywalom – już w 15. minucie było 12:6 dla gospodarzy, którzy wykorzystywali każdą okazję do szybkich kontr.
Ciudad Real próbowało dotrzymać kroku liderowi, stawiając na atak pozycyjny i grę siedmiu na sześciu. Dobrze w bramce spisywali się Sergi Mach i Konstantinos Kotanidis, ale to było za mało. W drugiej połowie Barcelona jeszcze przyspieszyła, a w rolę liderów ofensywy wcielił się Adrián Sola. Końcowy wynik 43:26 przy świetnej frekwencji na trybunach Palau Blaugrana to kolejne dwa punkty dla bezkonkurencyjnej Barcy.
Źródło: asobal.es
