Czwartkowy wieczór w DAIKIN HBL przyniósł sensację oraz zacięty pojedynek w walce o europejskie puchary. TVB Stuttgart zapisał się na kartach klubowej historii, a VfL Gummersbach udowodnił, że jego dobra forma to nie przypadek.
Pierwszy raz w historii - Stuttgart łamie kielską dominację
TVB Stuttgart potrzebował aż 22 spotkań, by w końcu pokonać THW Kiel. Wszystkie poprzednie starcia należały do mistrza Niemiec, ale tym razem gospodarze nie dali rywalom żadnych szans, wygrywając przekonująco 35:28.
Początek meczu należał do gości z Kilonii, którzy szybko wypracowali sobie przewagę - w 10. minucie prowadzili już 7:3. Z każdą minutą Stuttgart grał jednak coraz lepiej i do przerwy zdołał zmniejszyć stratę do zaledwie dwóch bramek (14:16).
Druga połowa przyniosła wyrównaną grę, aż do momentu, gdy TVB uruchomił serię sześciu trafień z rzędu bez odpowiedzi. Kluczową rolę odegrał bramkarz Mateusz Kornecki - przez dziesięć minut Kiel nie był w stanie pokonać polskiego golkipera. Stuttgart odjechał na 28:21 w 52. minucie i kontrolował mecz do końcowego gwizdka.
Gummersbach nie zwalnia tempa
VfL Gummersbach udowodnił, że jest poważnym kandydatem do gry w europejskich pucharach. W bezpośrednim starciu z TBV Lemgo Lippe drużyna Gudjona Valura Sigurdssona wygrała 28:27 po niezwykle emocjonującym spotkaniu.
To już szóste zwycięstwo z rzędu tradycyjnego klubu z Nadrenii Północnej-Westfalii. Gummersbach z bilansem 33:13 punktów umocnił się na szóstym miejscu w tabeli. Lemgo (34:14) pozostaje na czwartej pozycji, ale zmarnowało okazję, by wykorzystać potknięcie THW Kiel (5. miejsce, 34:14 punktów).
Najlepszym strzelcem gospodarzy był Holender Kay Smits z ośmioma trafieniami. W barwach gości sześć razy skuteczni byli Samuel Zehnder i Niels Gerardus Versteijnen.
Wyniki czwartkowych meczów:
- TVB Stuttgart - THW Kiel 35:28 (14:16)
- VfL Gummersbach - TBV Lemgo Lippe 28:27 (15:14)
Źródło: daikin-hbl.de

