Szwedzki trener objął posadę w tradycyjnym norweskim klubie dopiero przed rozpoczęciem obecnego sezonu jesienią zeszłego roku. Teraz jednak podjął trudną decyzję o przedwczesnym zakończeniu współpracy.
– To smutny wybór, do którego zostałem zmuszony, mimo że bardzo dobrze czuję się w klubie. Ale w obecnej sytuacji moja rodzina potrzebuje mnie bardziej w domu – powiedział Signell w oficjalnym komunikacie.
Kontrakt zostanie rozwiązany bez wykorzystania opcji przedłużenia na kolejne lata. Signell, który łączy pracę w Larvik z funkcją selekcjonera holenderskiej kadry, wróci do Göteborga.
Klub żałuje rozstania
Dyrektor generalny Larvik, Brede Csiszar, podkreślił, że decyzja o rozstaniu nie była podyktowana sportowymi względami.
– Zarówno klub, jak i Henrik mieli wolę kontynuowania współpracy. Decyzja o zakończeniu pracy została podjęta wyłącznie z powodów rodzinnych – wyjaśnił Csiszar w oficjalnym oświadczeniu.
Pod wodzą szwedzkiego szkoleniowca Larvik radzi sobie solidnie – zespół zajmuje trzecie miejsce w lidze norweskiej i awansował do fazy grupowej European League.
Źródło: handbollskanalen.se

