Doskonały początek gospodarzy
Początkowe minuty spotkania należały do drużyny z Piotrkowa Trybunalskiego. W ósmej minucie, kiedy do siatki trafił Jan Stolarski, tablica wyników pokazywała korzystny dla gospodarzy rezultat 6:2. Jednak w tym momencie piotrkowianom zaczęło brakować skuteczności w wykończeniu akcji.
Seria gości i wyrównana pierwsza część
Zespół prowadzony przez Roberta Lisa błyskawicznie odpowiedział serią pięciu kolejnych trafień. W trzynastej minucie to goście wyszli na prowadzenie 7:6. Do przerwy obie ekipy toczyły wyrównaną walkę, a ostateczny remis 15:15 w pierwszej połowie ustanowił Marcin Szopa tuż przed końcową syreną.
Decydująca druga połowa
Po wznowieniu gry mielczanie zdołali wypracować sobie kilkubramkową przewagę i kontrolowali wynik do zakończenia meczu. Kluczową rolę w sukcesie Handball Stali odegrał bramkarz Żeljko Kozina, wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania. Gospodarze zanotowali aż 8 niecelnych rzutów, a golkiperzy rywali obronili 17 prób.
Głosy trenerów po meczu
Stanisław Makowiejew, szkoleniowiec Piotrkowianina, podkreślił: Jak ktoś spojrzy na wynik, to pomyśli, że my graliśmy źle. A to nie jest prawda. My graliśmy naprawdę dobrze, dochodziliśmy do sytuacji rzutowych, ale ich nie wykorzystywaliśmy. Dodał, że zespół przeanalizuje spotkanie i będzie walczył o punkty w pozostałych czterech meczach sezonu zasadniczego.
Robert Lis z mieleckiej drużyny zaznaczył, że w takich pojedynkach najistotniejsze są punkty, a estetyka gry schodzi na dalszy plan. Bardzo chcieliśmy wygrać bo to był bardzo ważny mecz w kontekście końcówki sezonu zasadniczego. Cieszymy się z tej przełamanej złej serii, bo zasłużyliśmy na to zwycięstwo – stwierdził trener.
Szczegóły spotkania
Piotrkowianin Piotrków Trybunalski – Handball Stal Mielec 27:31 (15:15)
Piotrkowianin: Chmurski, Kot, Lewandowski – Stolarski 6, Dróżdż, Szopa 4, Wadowski 1, Gogola, Mastalerz 1, Filipowicz 4, Surosz, Pożarek 1, Wawrzyński 2, Grzesik 5, Jurczenia, Rutkowski 3.
Handball Stal: Kozina 2, Witkowski – Tokarz 6, Krasouski 5, Valyntsau 5, Kotliński 3, Głuszczenko 2, Sanek 2, Segal 2, Stefani 2, Janus 1, Przybylski 1, Kasai, Mrozowicz, Sikora, Wąsowski.
Spotkanie sędziowali A. Korda i M. Strzelczyk. Kary: 10 i 6 minut.
Źródło: supernowosci24.pl

