Nadchodzi 25. seria gier Orlen Superligi, w której drużyna z Mielca zmierzy się w sobotę wieczorem z ekipą z Ostrowa Wielkopolskiego. Przed podopiecznymi Roberta Lisa stoi niełatwe zadanie.
Ostatnie spotkanie zakończyło się dla Handball Stali Mielec zgodnie z oczekiwaniami – porażką z Orlen Wisłą Płock. Terminarz pozostaje bezlitosny dla zespołu z Mielca, który w dwóch końcowych meczach sezonu będzie rywalizował z pozostałymi ubiegłorocznymi medalistami.
Konfrontacja z REBUD KPR Ostrovią oznacza niezwykle trudne zadanie dla mieleckiej drużyny. Zmierzą się bowiem z jednym z najlepszych zespołów w kraju, a do tego na ich własnym, wymagającym parkiecie. Pomimo ambitnego wyzwania, zespół prowadzony przez Roberta Lisa jest pełen determinacji, by walczyć o korzystny rezultat.
Determinacja w obliczu trudności
Filip Stefani, skrzydłowy mieleckiej drużyny, podkreśla nastawienie zespołu: „Wiadomo, jedziemy tam po to, żeby zwyciężyć ten mecz. Tak jak w każdym meczu – obrona będzie kluczem. To ona będzie kluczem i pozwoli nam budować przewagę. Będziemy się na niej skupiać i oczywiście na stuprocentowych okazjach i zamienianiu ich na bramki".
Silny przeciwnik z Ostrowa
REBUD KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski z 46 punktami zajmuje trzecią lokatę w tabeli, mając punkt przewagi nad PGE Wybrzeżem Gdańsk. Bilans drużyny to 15 zwycięstw oraz 7 porażek, w tym jedna po rzutach karnych. W poprzednim meczu ekipa z Ostrowa Wielkopolskiego triumfowała na wyjeździe przeciwko ZEPTER KPR Legionowo.
W szeregach gospodarzy występują trzej byli zawodnicy Stali Mielec: Marek Szpera, Krzysztof Misiejuk oraz Dzmitry Smolikau. Najważniejszą postacią zespołu jest Kamil Adamski, który z 112 bramkami zalicza się do najlepszych strzelców w całych rozgrywkach.
Informacje organizacyjne
Mecz odbędzie się w najbliższą sobotę z rozpoczęciem o godzinie 20:30. Spotkanie będzie transmitowane na antenie Polsat Sport 2.
Źródło: korso.pl