Goście lepiej rozpoczęli mecz
Początek rywalizacji należał do drużyny z Opola. Piłkarze ręczni Gwardii wykonali przechwyt i po szybkiej kontrataku jako pierwsi wpisali się na listę strzelców. Gospodarze nie dali się zaskoczyć i natychmiast wyrównali dzięki trafieniu obrotowego.
Wyrównana pierwsza połowa
Tarnowianie po raz pierwszy wyszli na prowadzenie w szóstej minucie, zdobywając bramkę ze skrzydła i uzyskując rezultat 3:2. Rywalizacja pozostawała wyrównana – goście odpowiedzieli celnym rzutem z dalekiej pozycji, a w ósmej minucie ponownie objęli prowadzenie 5:4. W piętnastej minucie przyjezdni wypracowali sobie dwubramkową zaliczkę.
Sytuacja odwróciła się w dwudziestej minucie, kiedy to miejscowa drużyna mogła pochwalić się przewagą dwóch goli. Akcję zakończoną rzutem z lewego skrzydła zwieńczyli wynikiem 12:10. Niedokładność opolskiej ekipy oraz szybka kontra w 22. minucie przyniosły rezultat 14:11. Gospodarze kontynuowali dobrą passę i pierwszą część gry zakończyli z dwubramkowym prowadzeniem 17:15.
Dominacja w drugiej odsłonie
Drugą połowę rozpoczęli goście, przebijając się przez środek i zdobywając bramkę na 16:17. Handball Pałac musiał czekać do 34. minuty na pierwsze trafienie w tej części meczu. Gospodarze zablokowali próbę rzutu z dystansu, a następnie przeprowadzili skuteczną kontrę, odzyskując dwubramkową przewagę – 18:16.
W 36. minucie obrona kolejnego rzutu zza linii obrońców umożliwiła wyprowadzenie kontrataku, który zaowocował czterobramkowym prowadzeniem 21:17. Dwie minuty później tarnowianie mieli okazję do kolejnej kontry, jednak tym razem bramkarz przeciwników obronił rzut w sytuacji sam na sam.
Piłkarze ręczni z Opola zdołali zbliżyć się do wyniku remisowego, ale miejscowi szybko odbudowali swoją przewagę. W 44. minucie po kontrataku osiągnęli pięciobramkową zaliczkę – 26:21. Handball Pałac Tarnów nie zwolnił tempa i ostatecznie zwyciężył różnicą siedmiu bramek, triumfując 34:27.
Wynik spotkania
I liga piłki ręcznej (grupa D) – 17. kolejka
Handball Pałac Tarnów – Gwardia Opole 34:27 (17:15)
Źródło: www.temi.pl

