Te same drużyny, ta sama arena - nowa historia
To już trzeci rok z rzędu, gdy Hamburg gości finałowy turniej EHF European League Men, i po raz kolejny biorą w nim udział dokładnie te same cztery drużyny. Co więcej, losowanie sprzed trzech tygodni przyniosło identyczne pary półfinałowe jak rok temu: Montpellier kontra Kiel i Melsungen kontra Flensburg. Tytułu bronią piłkarze ręczni SG Flensburg-Handewitt, mistrzowie z 2024 i 2025 roku - czy uda im się po raz trzeci z rzędu sięgnąć po trofeum?
Zmienione godziny - przez finał Ligi Mistrzów UEFA
Sobotnie półfinały rozegrane zostaną o niecodzienny porach. Organizatorzy zdecydowali się na wcześniejsze godziny rozpoczęcia, by uniknąć kolizji z finałem Ligi Mistrzów UEFA, który startuje o 18:00. W niedzielę mecze o medale odbędą się już o bardziej typowych godzinach - 15:00 i 18:00.
Montpellier - po raz trzeci w finale, znów z Niemcami
Montpellier Handball po raz trzeci uczestniczy w EHF Finals i po raz trzeci mierzy się wyłącznie z niemieckimi rywalami. W sezonie zasadniczym wygrali dziewięć z czternastu spotkań, a do Hamburga awansowali po eliminacji Elverum Håndball i HC Vardar 1961. Na krajowym podwórku mają za sobą znakomity rok - zdobyli Superpuchar Francji (z Paris Saint-Germain Handball) oraz krajowy puchar (z HBC Nantes). Dla Diego Simoneta, argentyńskiej gwiazdy i MVP EHF FINAL4 z 2018 roku, to ostatni sezon kariery.
Dodatkowego smaczku dodaje historia Kyliana Prata - lewoskrzydłowy Montpellier ma szansę zdobyć europejskie trofeum, którego jego ojciec Teddy nie zdołał wywalczyć w finale Pucharu Zdobywców Pucharów.
THW Kiel - dominacja w Europie, problemy w kraju
Kiel to bezsprzecznie najlepsza drużyna turnieju pod względem wyników w tym sezonie EHF European League - wygrali jedenaście z dwunastu meczów, odpadając tylko raz na wyjeździe, w ćwierćfinale z RK Nexe. W fazie grupowej triumfowali w grupie B i grupie I rundy głównej. Na parkiecie Barclays Arena ponownie zmierzą się z Montpellier, które rok temu wyeliminowało ich rzutem na dźwięk syreny.
W rozgrywkach krajowych Kiel przeżywał gorszy okres - wygrali zaledwie trzy z ostatnich dziesięciu meczów Bundesligi, odpadli w ćwierćfinale Pucharu DHB i przegrali finał Superpucharu. Rune Dahmke przyznał na konferencji prasowej, że drużyna traktuje sobotni mecz jak już sam finał.
Do dyspozycji szkoleniowców jest jeden z najlepszych duetów bramkarskich w piłce ręcznej - Gonzalo Pérez de Vargas i Andreas Wolff. Hiszpan wrócił do pełni zdrowia po zerwaniu więzadła krzyżowego, obaj byli bohaterami rzutów karnych w ćwierćfinale z Nexe.
Uczestnicy Winamax EHF Finals 2026
- Montpellier Handball
- THW Kiel
- MT Melsungen
- SG Flensburg-Handewitt
Trofeum zostanie wręczone zwycięzcy w niedzielę wieczorem. Na trybunach Barclays Arena wciąż dostępne są ostatnie bilety na oba dni rywalizacji.
Źródło: eurohandball.com





