Kungälvs HK – IF Hallby 19:29 (10:13)
Hallby odniosło przekonujące zwycięstwo na wyjeździe. Początek spotkania był wyrównany, a Kungälv nawet prowadziło w pierwszych minutach. Jednak po niespełna dziesięciu minutach gry goście przejęli kontrolę i do przerwy zbudowali trzybramkowe prowadzenie 13:10.
W drugiej połowie Hallby przyspieszyło tempo gry, podczas gdy gospodarze mieli coraz większe problemy z utrzymaniem jakości w swoich działaniach. Solidna defensywa i pewna postawa bramkarek pozwoliły gościom systematycznie zwiększać przewagę. Ostatecznie Hallby wygrało różnicą dziesięciu bramek.
H65 Höör – Skara HF 31:24 (16:11)
Gospodarze od początku narzucili swoje warunki i kontrolowali przebieg meczu przez całe spotkanie. Skara przegrywało już w pierwszej połowie 11:16 i nie potrafiło zmniejszyć straty po zmianie stron. Höör konsekwentnie prowadziło swoją grę i nie dało rywalom szans na odrobienie strat. Najskuteczniejszą zawodniczką meczu była Ebba Leo, która zdobyła siedem bramek.
VästeråsIrsta – HK Aranäs 27:25 (11:8)
Aranäs, które desperacko potrzebuje punktów w walce o utrzymanie, dobrze rozpoczęło spotkanie i przez większość pierwszej połowy dotrzymywało kroku gospodarzom. Pod koniec pierwszych trzydziestu minut VästeråsIrsta zdobyło jednak trzy bramki z rzędu i uzyskało przewagę przed przerwą.
W drugiej połowie Aranäs musiało gonić wynik i w pewnym momencie traciło nawet osiem goli. Goście pokazali jednak charakter i w końcówce zdobyli pięć ostatnich bramek meczu, zbliżając się do gospodarzy. Niestety, wcześniejsza strata okazała się zbyt duża i VästeråsIrsta utrzymało korzystny rezultat do końcowego gwizdka.
Skuru IK – IK Sävehof 28:31 (12:14)
W tym meczu to Sävehof okazało się silniejsze, szczególnie w końcowej fazie spotkania. Goście prowadzili już po pierwszej połowie 14:12 i ostatecznie wygrali różnicą trzech bramek.
Źródło: handbollskanalen.se

